Kogo ja bym "wyruchała"...
O jeżuśku...
jeżyku... jak mi to brzmi nie dźwięcznie w uchu to pojęcia nie mata... Cóż za pasywne uprzedmiotowienie mężczyzny
a jaka ogromna strata dla finezji stosunku seksualnego jako aktu cielesnego dwojga płci
Ale jakby tak napisać zamiast "wyruchała" np. "seksualnie zniewoliła doprowadzając na szczyt erotycznej ekstazy do utraty przytomności"
Oooooo.... to już zupełnie co innego
znalazłby się pewnie niejeden forumowicz 
O jeżuśku...
Ale jakby tak napisać zamiast "wyruchała" np. "seksualnie zniewoliła doprowadzając na szczyt erotycznej ekstazy do utraty przytomności"
Oooooo.... to już zupełnie co innego

