Cóż, każdemu zdarza mieć w różnych okresach większą lub mniejszą ochotę na seks. Ale jeśli wykluczymy kwestie zdrowotne, zmęczenie, zaniedbanie u partnera, a następuje u dziewczyny trwały spadek ochoty na jakikolwiek seks, to może chodzi o to co na wywodzie w filmie "Testosteron" (od 40 sekundy)?
Tak pół żartem, pół serio ale w Internecie czytałem na różnych forach chyba już dziesiątki historii w stylu przed ślubem i dzieckiem ogień, a po urodzeniu się dziecka mąż idzie w totalną odstawkę, ona koncentruje się na dziecku, a mąż jest od zarabiania na to wszystko.
Trudno się z tym wywodem nie zgodzić. Męskie postrzeganie kobiet może i jest proste, ale w swej prostocie uczciwe - facet chce dziewczynę bzykać. Ale to dlaczego ona chce się bzykać, to już może być znaczniej bardziej skomplikowane, a seks niekiedy nie jest celem, a środkiem do np. pozyskania dobrego materiału na ojca swojego dziecka i to posiadanie tego dziecka jest tutaj celem. Gdy cel jest osiągnięty, to seks przestaje być potrzebny.