Niedawno w wieku 34 lat przydarzyła mi się nocna polucja, jednak bez żadnego snu erotycznego, bez rozmyślania przed snem, w dodatku po dniu w którym się masturbowałem i miałem wytrysk (jądra opróżnione). Śniłem o tym, że jestem sam w klasie szkolnej i majstruję coś przy ławce, aż tutaj nagle poczułem we śnie rozkosz nie do opanowania, a po chwili ulgę. Rano budzę się, sprawdzam bokserki i okazało się, że się w nie spuściłem. Jak dla mnie osobiście dziwna sprawa - w młodszym wieku miewałem z rzadka coś takiego, ale zwykle musiałem się nakręcić przed snem, a jądra musiały być pełne, sen miał również finezyjną treść.