no taka ciocia to byłby istny skarb, wesele i parę głębszych... zaczęło się od toastu i za chwilę parkiet wezwał, gdy piosenkę skoczną usłyszały uszy, tych dwojga, początek nieśmiało, kręcenie, wirowanie, ale z każdą następną sekundą, serce biło by namo wiele mocniej, szepty do ucha, taniec nagle przerwany, oficjalnie ciocia musi odsapnąć, złapać oddech na zewnątrz, jak wiadomo bratanek towarzyszy jej w tym planie...
mogą za nogą, tak powoli oddalali byśmy się trochę dalej, tak by bezpiecznie nikt nas nie podsłuchał...
-co Ty, ja mam swoje lata, tacy młodzi jak wolą na pewno rówieśniczki...
-no właśnie ciociu to nie tak jak mówisz, dojrzałość i seksapil potrafi bardziej oczarować niż golizna nastolatek


DALEJ JUZ SOBIE SAMA DOPISZ HISTORIĘ NA JAKĄ MASZ OCHOTĘ AKTUALNIE, ROZBUDŹ SWOJĄ FANTAZJĘ, ZERO HAMULCÓW, TO U CIEBIE SCENARIUSZ ODGRYWA SIE W GŁOWIE!
JAK MASZ ROBIC SOBIE DOBRZE, TO TAK JAK LUBISZ I NA TWOICH ZASADACH, TAM NORM I INNYCH ZAKAZÓW BRAK NA 100%

