Byłem dzis u fryzjerki. Ja 35 lat ona około 45-48. Bardzo dobrze nam sie rozmawiało. Jest błyskotliwa. Kokietuje itd. Ale pierwszy raz zdaży mi się aby podchodzić od tyłu robiła to tak blisko że moja głową non stop ocierała sie o jej piersi albo trafiała pomiędzy. Myślicie że są takie zbiegi okoliczności? Trafiło sie wam coś podobnego? Jak to odebrać?

