Nie kręcą. Lubię klimaty BDSM, ale wiele filmów, czy treści mnie obrzydza. Przykłady:
-Krępowanie tak, krępowanie, w pozycji, aby kobieta udawała mebel (fornifilia) lub przykuwanie łańcuchem głowy do kibla - nie.
-Spanking tak, spanking do krwi - nie.
-Szybka intensywna, a nawet bolesna penetracja - tak, niemal chirurgiczne roszerzanie pochwy i wkładanie tam różnych przedmiotów - nie.
-Słowa, które podkreślają dominację i kto jest kim w relacji - tak, wyzywanie od szmat i poniżanie - nie.
Łatwo zgubić sens tego, czym BDSM jest, a czym nie jest. I choć staram się nie oceniać innych, bo ja też mam swoje fetysze i odchyły, to widząc niektóre filmy myślałem, że trzeba być naprawdę pojebanym, żeby kogoś to kręciło.
PS. Nie widziałem bardziej zwyrolskich pornosów niż japońskie.