Dlaczego od razu mowa o olbrzymie?
Czy 20 cm to olbrzym?


Dlaczego od razu mowa o olbrzymie?
Czy 20 cm to olbrzym?
No właśnie. W sieci każdy to mądrala![]()
E tam. Gdyby długość nie miała znaczenia, to kobiety lubiłyby małe tak samo jak średnie lub duże, a wiemy, że tak nie jest.
3-8 cm. Dlatego niech ma już chociaż te 10punkt G, znajdujący się w przedniej ścianie pochwy, 3-4 cm od jej ujścia.
Nie...Po prostu duży. Olbrzyma to ma Dredd i jemu podobni.Średniak
![]()
No i widzisz....Twój śmiech z 10 cm tylko potwierdza moje słowa3-8 cm. Dlatego niech ma już chociaż te 10![]()
Nie wchodzę w tę dyskusję.No i widzisz....Twój śmiech z 10 cm tylko potwierdza moje słowaDziękuję
![]()
No ale jednak preferują " slightly larger" czyli trochę większe od średnich. Gdyby te rozmiary nie miały znaczenia, to by nie było takich wniosków.Tu inne mądrale zrobiły pewne badania, z których wynika, że...
Women preferred a penis of slightly larger circumference and length for one-time (length = 6.4 inches/16.3 cm, circumference = 5.0 inches/12.7 cm) versus long-term (length = 6.3 inches/16.0 cm, circumference = 4.8 inches/12.2 cm) sexual partners. These first estimates of erect penis size preferences using 3D models suggest women accurately recall size and prefer penises only slightly larger than average.
Oglądałem kiedyś film " Sędzia Dredd", nie pamiętam, żeby pokazywali tam kutasyNie...Po prostu duży. Olbrzyma to ma Dredd i jemu podobni.
Ciekawe czy Sylwek dużego maOglądałem kiedyś film " Sędzia Dredd", nie pamiętam, żeby pokazywali tam kutasy![]()
Legenda głosi, że zaczynał od filmów XXXCiekawe czy Sylwek dużego ma?
To wiele wyjaśniaLegenda głosi, że zaczynał od filmów XXX
Tylko, że to są wyjątki. Poznałem kiedyś dziewczynę, która gustowała wyłącznie w dużych. To był jej "fetysz", ale znalezienie takich, nie było podobno prostą sprawą. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że porównywała je do wielkości swoich stóp, uwieczniając niektóre na zdjęciach. Podobno największy był prawie tak długi jak jej stopa. Pytanie jaki miała rozmiar stopy.Nie...Po prostu duży. Olbrzyma to ma Dredd i jemu podobni.
A jak kupujesz auto to złe, takie średnie czy najlepsze dla Ciebie w danym momencie? Jak zmieniasz auto to na gorsze, takie samo czy na lepsze?Tak na szybko odpowiem Ci w ten sposób: mam Priusa kombi i to jest fantastyczne auto - pojemne, niezawodne i w miarę wygodne. Ten nowy Prius z 2025 bardzo fajnie wygląda, podobnież rewelacyjnie się prowadzi i w sumie to chętnie zaliczyłbym jazdę próbną, ale to w żadnym wypadku nie jest auto, które mnie przekonuje bardziej, niż moje obecne. Wszyscy lubimy od czasu do czasu zrobić coś "bardziej" niż zazwyczaj i to jest fajne, ale na tle tego "zazwyczaj".
Niektórzy z nas lubią się czasem napić trochę więcej i zaliczyć szalony wieczór. Czy nie lepiej byłoby robić to codziennie?
Mowa była o olbrzymich kutasach no to wam podalem przykład olbrzyma.Tylko, że to są wyjątki. Poznałem kiedyś dziewczynę, która gustowała wyłącznie w dużych. To był jej "fetysz", ale znalezienie takich, nie było podobno prostą sprawą. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że porównywała je do wielkości swoich stóp, uwieczniając niektóre na zdjęciach. Podobno największy był prawie tak długi jak jej stopa. Pytanie jaki miała rozmiar stopy.
Auto to nie człowiek. Nie wymienisz swojej kobiety na inną, jeśli chcesz pozostać jej wierny.Tak na szybko odpowiem Ci w ten sposób: mam Priusa kombi i to jest fantastyczne auto - pojemne, niezawodne i w miarę wygodne. Ten nowy Prius z 2025 bardzo fajnie wygląda, podobnież rewelacyjnie się prowadzi i w sumie to chętnie zaliczyłbym jazdę próbną, ale to w żadnym wypadku nie jest auto, które mnie przekonuje bardziej, niż moje obecne. Wszyscy lubimy od czasu do czasu zrobić coś "bardziej" niż zazwyczaj i to jest fajne, ale na tle tego "zazwyczaj".
Niektórzy z nas lubią się czasem napić trochę więcej i zaliczyć szalony wieczór. Czy nie lepiej byłoby robić to codziennie?
MaluchŚredniak
![]()
Nie rozumiesz chyba pytania o preferencje. Wiadomo, że życie jest inne niż nasze fantazje.@Marcin 43 – to ja tak zbiorczo odpowiem na Twoje dwa posty powyżej.
Też bardzo lubię duże piersi u kobiet. Uwielbiam się na nie gapić. Ale wybór partnerki życiowej to nie jest turniej "1 z 10", tylko gdzieś coś kliknie i idziemy w to, a potem się okazuje, że ten obfity biust nie jest aż tak istotny jak to, co daje nam ta wybrana osoba – a jest to, w dużym skrócie, szczęście. I to nie takie szczęście motylkowe, oczadziałe, z serduszkami latającymi wokół głowy, tylko takie normalne, codzienne: budzisz się rano koło tej osoby i cieszysz się, że to właśnie ona, a nie kto inny. Może i nie ma jakichś wybujałych piersi, ale te, które ma, są przyczepione do kogoś, kogo jedno spojrzenie i jeden uśmiech potrafią Ci osłodzić dzień.
Zobaczyć jak to jest? Myślę, że kobiety naprawdę wiedzą czego chcą skoro wyraźnie zaznaczają większe od średniej.Odnośnie kutasa męża i Czarka – przypuszczam, że kobiety generalnie preferują "normalne" rozmiary, bo to praktyczne. Do długotrwałego związku, w którym ten mąż chciałby pewnie co drugi dzień, jeśli nie częściej, i to jeszcze na pieska albo na pagony, lepiej mieć takiego, który nie narobi problemów. A gdyby to miał być jednorazowy Czarek – to może faktycznie warto wykorzystać okazję i wziąć sobie większego, żeby zobaczyć, jak to jest. Jeśli będzie niefajnie, to i tak tylko na jedną noc. Poza tym zauważ, że różnice (po uśrednieniu) są naprawdę niewielkie: 3mm w długości i 5mm w obwodzie. Toż to prawie w granicach błędu pomiarowego.
Jedno nie wyklucza drugiego. Do długiego związku chciałbym kobietę atrakcyjną seksualnie i "z tymi zupełnie innymi cechami oraz charakterem".Ponadto, to nie musi być wybór "to oraz to", ale bardziej "co do czego". Wracając do tej nieszczęsnej metafory motoryzacyjnej: gdybyś miał szybko i nie licząc się z kosztami pokonać trasę z punktu A do punktu B wybrałbyś pewnie inny samochód, niż gdybyś miał wybrać auto na najbliższe 10 lat. Gdybym był wolny i miał wybrać między kobietą na jedno namiętne spotkanie a kobietą na całe życie, pewnie też w tym pierwszym przypadku kierowałbym się atrakcyjnością seksualną, a w drugim – zupełnie innymi cechami, przede wszystkim charakterem.