Aby być ściślej w temacie, nie oglądam porno, bo te widoki są dla mnie obrzydliwe .Jednocześnie z przyjemnością oglądam (i nie tylko) dziewczyny na Chaturbate - na przykład, unikając tych obrazów jak pakują sobie w otwory rozmaite urządzenia bo to jest dla mnie porno. Jeżeli siedzą na fotelu w krótkiej koszulce bez majtek "fikając nóżką"
nie odbieram tego jako "pornola" tylko fajne erotyczne, podniecające obrazki
No i teraz kamienie w ruch
Wbrew waszej opinii uznaje się za wolnego od porno
W moim przypadku nie ma żadnego wpływu na moje zycie seksualne. nie czerpie z niego żadnych wzorców zachowan i niczego mnie nie uczy. Ale tez nie przeszkadza.
Uprzedzam ataki. Owszem wiem co to porno i zerkam w te materiały ale się "nie zaciągam"
Trzeba wiedzieć co się ma nie podobać
Aha i oczywiście popieram Solstafir, szkoda, że dopiero przeczytałem - dał prostą odpowiedż na ten dylemat
No i teraz kamienie w ruch
Wbrew waszej opinii uznaje się za wolnego od porno
W moim przypadku nie ma żadnego wpływu na moje zycie seksualne. nie czerpie z niego żadnych wzorców zachowan i niczego mnie nie uczy. Ale tez nie przeszkadza.
Uprzedzam ataki. Owszem wiem co to porno i zerkam w te materiały ale się "nie zaciągam"
Trzeba wiedzieć co się ma nie podobać
Ostatnia edycja:

