Czego oczekuję od mężczyzn z tego forum?
Naprawdę niewiele, choć patrząc na statystykę trafień... Inteligencja działa na mnie zdecydowanie bardziej niż katalog deklarowanych fetyszy, zwłaszcza ta, której nie trzeba co pięć minut udowadniać. Lubię mężczyzn, którzy potrafią rozmawiać, zatem słuchać, kojarzyć, odbić myśl, nie zgubić sensu po drugim zdaniu...Być na mnie uważnym. Co odwzajemniam, szczerze. Erotyka, dla mnie, zaczyna się dużo wcześniej niż przy pytaniu o ulubioną pozycję. Jest w napięciu, języku, ciekawości, wyobraźni. "Nie" nie jest zaproszeniem do kolejnej rundy negocjacji, flirt nie jest zgodą na wszystko, bo "przeca taki mamy klimat", sympatia nie jest abonamentem. Fakt, że rozmawiam z tobą na "takim" forum , nie oznacza, że moje granice zostały automatycznie anulowane... Tego w regulaminie nie uświadczysz. Mam tutaj również znajomości całkowicie aseksualne. Bywam koleżanką, powiernicą, czasem pogotowiem dla przypadków cięższych. Nie że ubolewam,ale człowiek chciał być femme fatale, a wypada mu dyżur środowiskowy. Omijam samców alfa, samozwańczych dominatorów i facetów, którzy po pięciu zdaniach na czacie rozpoznawczym, już wiedzą, "czego ja naprawdę potrzebuję"...