Ale ja Cię o to nie posądzałem.Ale to nie ja! Ja go pierwszy raz na oczy widzę xd


Ale ja Cię o to nie posądzałem.Ale to nie ja! Ja go pierwszy raz na oczy widzę xd
"Czas leczy rany" dlatego że pamięć część rzeczy zapomina„Pierwsze wrażenie można zrobić raz”
Dopisz sobie wtedy - podstarzały Michałek"Czas leczy rany" dlatego że pamięć część rzeczy zapominazaczekam jeszcze 10lat i już nikt nie będzie pamiętał
![]()
A to nie tak, że wówczas zmienia się nick na coś w stylu dojrzały szuka niedojrzałej?Dopisz sobie wtedy - podstarzały Michałek
Nie, bo desperacja odpycha tak mocno jak zdrobnieniaA to nie tak, że wówczas zmienia się nick na coś w stylu dojrzały szuka niedojrzałej?![]()
Ciężko dogodzićNie, bo desperacja odpycha tak mocno jak zdrobnienia
Pięknie napisane.Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego niektóre znajomości gasną, zanim na dobre się zaczną, mimo że „wszystko grało w widomosciach”? Odpowiedź często nie kryje się w kalkulacji czy wyuczonych technikach, ale... w somatyce i układzie nerwowym.
Kobieta nie otworzy się na bliskość, gdy jej układ nerwowy w środku krzyczy: „Niebezpieczeństwo!”.
Dopiero w chwili, gdy pojawia się autentyczne poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, dzieje się prawdziwa zmiana:
Przestajesz się bronić.
Twoje myśli wreszcie się wyciszają.
Pojawia się naturalna przestrzeń na pożądanie i bliskość.
Bo chemia i głębokie przyciąganie nie budują się na stresie i grach wstępnych.
Wszystko zaczyna się tam, gdzie puszczają pancerze:
Podoba jej się Twój spokój w wiadomościach i to, jak odbiera je jej układ nerwowy.
Najpierw poruszasz jej umysł i dajesz poczucie zrozumienia – jej ciało po prostu słucha.
Zauważa detale, na które inni nawet nie patrzą: dłoń na kierownicy, przedramiona a nie pan fasolka w pierwszej wiadomości.
I wreszcie – ten moment, gdy w bezpiecznej przestrzeni po prostu przyciągasz ją do siebie bez wahania.
Najpierw porusz umysł i daj jej spokój. Ciało
zrobi resztę.
AI ma tę moc...Pięknie napisane.
Sam korzystam z AIAI ma tę moc...
Dowód na to, że nie "służy" ludzkości, jak zakładanoSam korzystam z AI![]()
Dla mnie służy ,chyba że ktoś się boi że zastąpi homo sapiens ,wtedy inna para kaloszy .Dowód na to, że nie "służy" ludzkości, jak zakładano
Nawet sztuczna inteligencja przy idiocie potrafi się zgubić...Dla mnie służy ,chyba że ktoś się boi że zastąpi homo sapiens ,wtedy inna para kaloszy .
Ciekawie ujęta wypowiedź.Czego oczekuję od mężczyzn z tego forum?
Naprawdę niewiele, choć patrząc na statystykę trafień... Inteligencja działa na mnie zdecydowanie bardziej niż katalog deklarowanych fetyszy, zwłaszcza ta, której nie trzeba co pięć minut udowadniać. Lubię mężczyzn, którzy potrafią rozmawiać, zatem słuchać, kojarzyć, odbić myśl, nie zgubić sensu po drugim zdaniu...Być na mnie uważnym. Co odwzajemniam, szczerze. Erotyka, dla mnie, zaczyna się dużo wcześniej niż przy pytaniu o ulubioną pozycję. Jest w napięciu, języku, ciekawości, wyobraźni. "Nie" nie jest zaproszeniem do kolejnej rundy negocjacji, flirt nie jest zgodą na wszystko, bo "przeca taki mamy klimat", sympatia nie jest abonamentem. Fakt, że rozmawiam z tobą na "takim" forum , nie oznacza, że moje granice zostały automatycznie anulowane... Tego w regulaminie nie uświadczysz. Mam tutaj również znajomości całkowicie aseksualne. Bywam koleżanką, powiernicą, czasem pogotowiem dla przypadków cięższych. Nie że ubolewam,ale człowiek chciał być femme fatale, a wypada mu dyżur środowiskowy. Omijam samców alfa, samozwańczych dominatorów i facetów, którzy po pięciu zdaniach na czacie rozpoznawczym, już wiedzą, "czego ja naprawdę potrzebuję"...
Al ma tę moc.Ciekawie ujęta wypowiedź.
Nie brałem tego pod uwagęAl ma tę moc.
A już się zakochiwałem...AI ma tę moc
Chwalmy Pana...A już się zakochiwałem...
A ja jestem Ci za to wdzieczny xCzego oczekuję od mężczyzn z tego forum?
Naprawdę niewiele, choć patrząc na statystykę trafień... Inteligencja działa na mnie zdecydowanie bardziej niż katalog deklarowanych fetyszy, zwłaszcza ta, której nie trzeba co pięć minut udowadniać. Lubię mężczyzn, którzy potrafią rozmawiać, zatem słuchać, kojarzyć, odbić myśl, nie zgubić sensu po drugim zdaniu...Być na mnie uważnym. Co odwzajemniam, szczerze. Erotyka, dla mnie, zaczyna się dużo wcześniej niż przy pytaniu o ulubioną pozycję. Jest w napięciu, języku, ciekawości, wyobraźni. "Nie" nie jest zaproszeniem do kolejnej rundy negocjacji, flirt nie jest zgodą na wszystko, bo "przeca taki mamy klimat", sympatia nie jest abonamentem. Fakt, że rozmawiam z tobą na "takim" forum , nie oznacza, że moje granice zostały automatycznie anulowane... Tego w regulaminie nie uświadczysz. Mam tutaj również znajomości całkowicie aseksualne. Bywam koleżanką, powiernicą, czasem pogotowiem dla przypadków cięższych. Nie że ubolewam,ale człowiek chciał być femme fatale, a wypada mu dyżur środowiskowy. Omijam samców alfa, samozwańczych dominatorów i facetów, którzy po pięciu zdaniach na czacie rozpoznawczym, już wiedzą, "czego ja naprawdę potrzebuję"...