Ja kilkukrotnie w rozmowie, nie będę przytaczał nazw użytkowników, ale dostawałem pytanie, w sumie to rozkaz, wyślij zdjęcie kogoś tam, na nawet jeden napisał wprost że nie ma zdjęć ogólnie innych i wali do tego kto co mu podeślę... WTF


zdarzyło się też naciskanie, wyślij zdjęcie bo inaczej nie uwierzę w to co piszesz, różne przypadki tu czy gdzie indziej trafiałem, ja z góry w 99% odmawiam, szanuje prywatności, kobiet od których dostaję takie rarytasy, ale też te w które posiadanie wszedłem sam, przypadkiem lub uknutym planem, wydaję mi się że nie są czymś, co powinno latać po sieci jak jaja psu, gdy biega wzdłuż ogrodzenia

Jeżeli któraś z kobiet mi zaufała i mamy jakiś układ, to bezczelnym wydaje mi się, byłoby rozpowszechniać coś co dostałem w tajemnicy na forum publicznym

A nawiązując do tematu, tak miałem okazję robić może nie cumtribute, ale pamięciówki bądź zabawiać się bielizną zarówno siostry, koleżanki, ciotki, do ex szefowej kilkukrotnie też waliłem, po spędzeniu całego dnia w jej ogrodzie i napatrzeniu się na jej figurę oraz zacny dekolt, najwięcej typowo cumtribute było do koleżanek, nie jednej a kilku, zaś chyba najczęstszą formą walenia pod kogoś, w pewnym okresie, chyba mógłbym wskazać jako liderkę - siostrę

. Cóż masturbacja według mnie jest czymś normalnym, a póki sprawia przyjemność i fantazje w czasie niej, tworzą się tylko w głowie, nie widzę problemu w tym jak ktoś robi sobie dobrze, nawet pod kogoś z bliskiej rodziny! Kazirodztwem tego bym nie nazwał, bo to tak jakby oglądając filmy z gatunku raped, osobę oglądającą ktoś nazwał gwałcicielem.
Oczywiście jest wyjątek a nawet dwa, materiały z bardzo młodymi osobami lub zwierzętami, są jak dla mnie nie do przyjęcia, a kogoś kto by takowymi skłonnościami zaczął się wychwalać, spokojnie nazwałbym jak popularny plik tekstowy. Także tyle ode mnie w tym temacie, podbijamy temat chwalcie się gdzie, jak, do kogo, w jaki sposób, mieliście okazję zrobić CumTribute!


