A żeby nie było całkowicie poza tematem...Też raz zadałam sobie takie pytanie i to nawet bez powodu. Długo się nie zastanawiałam się nad odpowiedzią – Stawiam na prawdę. Mnie niewiedza, domysły bolałyby bardziej.
To absolutnie się zgadzam z powyższym.
Nasza wyobraźnia niestety często przytacza nam scenariusze gorsze niż rzeczywistość, szczególnie kiedy mamy właśnie jakieś czarne, negatywne myśli
Dlatego właśnie domysły, strach, czekanie na prawdę... Zgadzam się, że to boli chyba najbardziej...
Dlatego zawsze uważałem, że rozmowa jest lekarstwem na wszystkie problemy w związku. Oczywiście pod warunkiem, że jest szczera

