Kurczę, właśnie na PULS TV leci "Pan i Pani Smith".
I stwierdzam, że odkąd pamiętam, kręci mnie Katherine Heigl. Dupeczka lat 48, ale jak dla mnie mocne % z plusem. Ma coś w sobie takiego, że mam maślane oczy.
Wrzucam w kategorię "Celebrytki..." oraz do "MILF...", obie kategorie pasują...