• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

BLOG ARLETKI - prywatnie

Kobieta

Arletka

Podrywacz
Wspomnienie 1
(seria Incest)
/Pet Girl-Kotka/


SlodziutkaDupcia10.jpg

Wychowywana byłam przez macochę, do której mówiłam „Mamo lub Ciociu” Ona uczyła mnie seksu i używała mnie jak zabawkę codziennie ruchając mnie w dupkę i każąc wykonywać różne rzeczy. Byłam małą, śliczną futanari o białym ponętnym ciałku. Małe cycuszki z różowymi, dużymi sutkami, owalny brzuszek, pod którym wisiały małe śliczne narządy, penis i woreczek z jajkami a pod nimi mała, urocza cipka. Tak, tak penis, jajka i cipka, dlatego byłam futanari czy jak to tam się mówi na takie dziewczynki. Pupę miałam wielką, wielkimi pośladkami na pulchnych udach. Dziurka w dupce była jeszcze ciasna, mała, różowa. No i byłam młoda, nawet bardzo, ale to nie ważne.

Prócz seksu z matką w domu, któremu musiałam podporządkowywać się bez gadania byłam wypożyczana. Oczywiście na seks. Ale był jeden i to nieustępliwy warunek stawiany przez macochę. Ta osoba, która mnie wypożyczała musiała być KOBIETĄ FUTANARI, TO JEST Z PENISEM, Niektórzy nazywają takie „shemale” Macocha też była kobietą z wielkim penisem, długim workiem z wielkimi jajami i wielkimi cyckami. Z resztą cała była wielka i silna. Bardzo seksowna. Kochałam ją, choć była ostra i brutalna często. Jak mnie ruchała w odbyt to wrzeszczałam jak opętana, bolało bardzo. Latałam jak szmaciana lalka. Po takim ostrym ruchaniu moja odbytnica wisiała na wierzchu. Miała w sobie tyle spermy, że jej wytrysk to była dla mnie, małej, lewatywa. Miała zasadę, że jej sperma to skarb i nie wolno mi było uronić ni kropli a jej kutas to świętość. Po wielogodzinnym ruchaniu, pełna spermy, z wielkim brzuchem musiałam leżeć z dupką w górze przez godzinę zanim poszłam do pokoju, gdzie dostawałam lewatywy. Prawie zawsze po takim leżeniu cała sperma macochy gdzieś we mnie znikała. Prócz pozycji, sposoby zadawalania klientek i innych spraw, jakie przyszła kurwa musiała znać uczyłam się odgrywać różne role. Bo często zdarzało się, że klientki wymagały abym odgrywała tą czy inną rolę, która je podniecała. Macocha zawsze powtarzała mi, że jestem „ZABAWKĄ DO SEKSU”, „TAKIM „ZWIERZĄTKIEM” Nazywała mnie „PETGIRL” lub „Litle Sex Toy” Inni też mnie tak nazywali. Często klientki, które raz mnie użyły stawały się stałymi klientkami macochy. Taką też była Miss Lara. Była to kobieta czarnoskóra, wielka, zgrabna, bardzo silna z ogromnymi cyckami i kutasem, grubym, jak ręka, wiszącym aż do kolan. Wielka dupa z ogromnymi pośladkami. Nie, nie była gruba i tłusta. Pamiętam ten dzień, kiedy leżałam jęcząc po wyruchaniu z bolącą dupą, zadzwonił telefon.

- Słucham, tak, tak to ja. Tak, oczywiście. Jest wolna. Można wypożyczyć. Jak długo Pani zechce. Można robić wszystko, co Pani chce, ale bezkrwawo. No oczywiście rozmiar nie stanowi ograniczenia. Jak Pani ma ogromnego to może Pani spróbować wepchać, pet girl jest rozciągliwa. Rolę. Każdą rolę może dla Pani zagrać. To ma być rola kotki? Dobrze przygotuje ją do tej roli. Tak, tak ma być fiolet , fioletowe uszy nagłowie, fioletowe siatkowe pończoszki bez pasa, na rękach fioletowe opaski, włosy gładko zaczesane , mały kok z tyłu tak, tak opaska na szyi koloru fioletowego. Tak będzie gotowa jak dostarczę, wykąpana i po lewatywach. Absolutnie nie jest pyskata. Jest bezwolna. Pięć tysięcy. Dobrze, dobrze, będzie Pani zadowolona. Widziała ją Pani? Gdzie? Na zdjęciach? No tak. To jesteśmy umówione na dziesiątą rano. Do widzenia Pani. – Macocha skończyła rozmowę i odłożyła telefon.

- No, Arletko w środę pojedziemy do Miss Lary. Będziesz kotką. Wiesz, co to znaczy. Masz być grzeczna i pohamować swój charakterek złośliwy. Nie wolno ci gadać, w żadnym wypadku. – Powiedziała macocha.

W środę rano po przygotowaniu mnie macocha powtórzyła nakazy i zakazy dla mnie i pojechaliśmy do domu Miss Lary. Byłam ubrana skromnie. Spódniczka poza kolana koloru niebieskiego, biała bluzka, fioletowe pończoszki i pantofelki. Jeszcze mała torebeczka na długim pasku no i byłam raczej wystraszona niż podniecona. Dodatkowo Ciotka założyła mi na moje małe narządy fioletową falbankę na gumce. Wtedy to pierwszy raz ujrzałam Miss Larę. Tak jak pisałam ciemnoskóra kobieta, wielka, zgrabna. Stałam i gapiłam się na nią swoimi dużymi, ślicznymi oczami. Patrzyłam na jej wielkie biodra opięte ciasno spodenkami. Pomiędzy udami miała wyraźne wielkie wybrzuszenie. Domyśliłam się, co to jest. Ogromne cycki opinał elastyczny, sportowy biustonosz. Miss Lara oglądała mnie. Wsadziła palec w mój odbyt i stwierdziła, że jestem ciasna. Podobałam się jej, co było widać.

- To jest właśnie Pet Girl Arletka. – Powiedziała ciotka.

Kazano mi iść do pokoju, który okazał się wielką sypialnią w kolorze jasnego fioletu.

- Wiesz, co masz robić. – Usłyszałam na odchodnym głos Ciotki.

Poszłam nic nie mówiąc. Na miejscu ułożyłam się na podłodze na boku, zwinięta jak kotka, ale pokazując cycki i narządy. Udawałam, że śpię. Usłyszałam, jak weszła Miss Lara. Otworzyłam oczy. Miss była jeszcze ubrana.

- Dzień dobry PetGirl. – Powiedziała Miss Lara.

Obudziłam się. Stanęłam na czworaka robiąc koci grzbiet i przeciągając się.

- Miau. – Miauknęłam rozkosznie.

Miss Lara podeszła, zaczęła miziać mnie pod brodą a ja zamruczałam. Patrzyłam na nią swoimi wielkimi oczami.

- Czy będziesz dobrą kotką dla Pani? – Zapytała.

Miauknęłam i zaczęłam lizać swoją rękę udają, że się myję. Patrzyłam jak Miss się rozbiera,

- Miau, miauu! – Zamiałczałam widząc to, co zwisało, łukiem w dół aż do kolan pomiędzy czarnymi udami.

Ten penis był ogromny. Gruby jak moje udo, zakończony dużym łbem. Był jeszcze wiotki. Miss ujęła go w dłoń, podniosła lekko i podeszła do mnie.

- Czy chcesz się pobawić tym wielkim prąciem, kotko? – Spytała kołysząc nim.

Ja nadal myłam językiem rękę.

- Chodź tu i pocałuj go. – Poleciła Miss.

Podeszłam i zaczęłam bawić się tym kutasem trącając go twarzą i liżąc go.

- Wyglądasz na spragnioną. – Stwierdziła.

- Miau. – Miałknęłam.

Wtedy ona wzięła go w rękę i zaczęła sikać na mnie.

- Miau, miau. – Miauczałam zalewana sikami.

Odchyliłam się w tył wystawiając na strumień całe ciało, twarz, cycki, brzuch i małe narządy. Byłam zalewana moczem. Miauczałam i stękałam. Musiałam otworzyć usta i pić. Musiałam te rozcierać siki po całym ciele. Skończyła a ja miauknęła ponaglająco. Wtedy ona uderzyła mnie kutasem po twarzy i klepnęła po głowie.

- Jesteś dobra, mała suko. – Powiedziała.

Patrzyłam na jej wiszącego kutasa i w pewnym momencie lekko go uderzyłam. Wtedy dostałam siarczystego policzka. Zasyczałam jak zły kot i pokazałam ząbki.

- Przestań, co do cholery się z tobą dzieje. – Krzyknęła Miss.

Chwyciła mnie ręką za szyję i podniosła jak lalkę.

- Coś ty taka arogancka, już ja ciebie nauczę pierdolona dziwko. – Mówiła potrząsając mną.

- Miau, miauu. – Miałczałam wystraszona.

Jednym ruchem rzuciła mnie na łóżko. Lekko zsunęłam się z niego i klęczałam przy nim leżąc z wypiętą dupcią. Widać był mój ciasny odbyt, małą pizdeczka oraz malutkie jajeczka i sztywny już ptaszek z odsłoniętą główką. Widok był na pewno bardzo podniecający, bo Miss Lara stała i coś mówiła zachwycona. Jej ogromny kutas szybko się podnosił i sztywniał. Zerknęłam ostrożnie ujrzałam ogromną pałę z grubymi żyłami.

- Zaraz cię nucze porządku mała suko! - Krzyknęła dając mi potężnego klapsa w dupcie.

- Miauuurrr, sssyy. - Zamiałczałam szczerząc ząbki i spojrzałam na nią z groźną miną.

- Co, za niegrzeczna pierdolona kotka. – Krzyknęła i ponownie dała mi ostrego klapsa w młodziutką dupę.

- Miauuu, miauu. – Miauknęłam głośno i siknęłam z pizdeczki zalewając wszystko sikami.

- Ty brudna dziwko, jak cię wyrucham to się uspokoisz mała. - Groźnie powiedziała Miss.

Nagle poczułam jak mój odbycik boleśnie się rozciąga i coś wielkiego i dużego wchodzi brutalnie w moją odbytnice i dalej.

- Miauu, maiuu iiiiimmmiammm - Krzyknęłam boleśnie i cienko.

Moje ciało wygięło się w tył, naprężyłam się. Okropnie! Miss Lara wepchnęła we mnie całą rękę aż za łokieć. Moje biedne kiszki zaprotestowały. Czułam jak brzuch wypina się w miejscach, gdzie pięść Miss docierała. Cały czas miauczałam boleśnie i piszczałam. Mój sztywny kutasek drgał w górę i w dół. Z pizdeczki poleciał znowu strumień sików. Miss Lara jednym ruchem obróciła mnie na plecy. Teraz bolała mnie dupcia i pizdeczka, bo Miss na zmianę wsadzała mi w odbycik i pizdeczka dłoń zaciśniętą w pieść. Moje żałosne miauczenie wypełniało sypialnie. Młodziutkie moje ciało drgało. Już nie mogłam miauczeć głośno. Słychać było tylko mlaskanie mojego odbytu i pizdy. Ciekły mi łzy. Płakałam i śmiałam się na zmianę, wystawiałam język z rozkoszy. W końcu przestała i wyjęła dłoń mojej dupci. Poczułam jak mój odbyt wyszedł całkiem na wierzch ziejąc i pulsując. Obejrzałam się i ujrzałam kutasa-potwora, sztywnego, żylastego i czarnego z wielką błyszczącą głową. Ten potwór kierował się w stronę mojej małej, wypiętej teraz dupci.

- Hyyy, yghyy, ummmiii, ooojj, miaaauuu. – Zakrzyczałam czując jak jej kutas włazi ciężko w mój prawie dziewiczy odbyt.

Miss Lara ruchała mnie boleśnie i mocno a ja miauczałam rozpaczliwie machając rękoma

Najpierw ruchała mnie od tyłu na pieska, potem musiałam stanąć na jednej nodze a druga noga była trzymana w grze. Moje ciało podskakiwało walone od dołu. Patrzyłam zamglonymi oczami na Miss Larę. Ona stękała, ja opadałam z sił i mdlałam. Bolała mnie dupcia, ale było mi dobrze. Mój kutas sterczał sztywno. Czułam ja łechtaczka nabrzmiała i wyszła z cipki. Zaczęłam krzyczeć, gdy Miss Lara chwyciła w rękę mojego sztywnego kutaska i zaczęła go brandzlować a następnie masowała moją sztywną łechtaczkę. Choć bolało to zrobiło mi się dobrze. W końcu wzięła mnie pod kolana i podniosła w górę cały czas trzymając kutasa w mojej dupci. Ruchała mnie od dołu trzymając przy sobie w szerokim rozwarciu moich ud. Wydawała dziwne jęki i stękania a ja piszczałam i krzyczałam. Co chwila mdlałam i pokładałam się tyłem na nią. Trwało to bardzo długo. Już prawie nic nie czułam. W lustrze naprzeciw widziałam siebie potrząsaną z czarnym kutasem w białej małej dupce jak szmacianą lalkę. Mój sztywny kutasek drgał i w końcu wytrysnął spermą. Wtedy padłam nieprzytomna i krzycząca na ramię Miss Lary.
Po tym ruchaniu leżałam na plecach, na łóżku a Miss Lara stękając w rozkroku, pochylona nade mną powoli wodziła swoim kutasem po moim brzuszku dotykając swoją głową kutasa w moją. Jej wielka otwarta dupa była przy mojej twarzy. Jej olbrzymie jaja dyndały się powoli. Jej czarna pizda i ciemnoczerwonych wargach ziała otwarta kapiąc śluzem. Widziałam jej sztywną łechtaczkę podobną do małego czarnego kutaska. Zaczęłam bawić się tymi jajami. Lekko uderzając w nie wprawiałam w coraz większe kołysania. Spodobało mi się, zaczęłam się śmiać. Miss Lara coraz mocniej pocierała swoim kutasem o moje ciało. Coraz głośniej jęczała przyciskając mnie. W końcu zaczęłam miauczeć i mruczeć groźniej jak zła kotka. Wyciągnęłam pazurki i zaczęłam drapać te jej wielkie jaja ona jęczała coraz głośniej. W końcu ugryzłam ząbkami jej worek.

- Yyychhc aaaii i miauuaaa! – Zamiałczałam krzykliwie, gdy poczułam bolesne uderzenie w moje jajeczka.

- Leż spokojnie suko! – Powiedziała groźnie Miss Lara.

Zalała mój brzuszek i narządy swoją spermą. Seks się skończył. Ubrana skromnie w niebieską sukienkę za kolana i białą bluzkę stałam przed Miss dziękując jej. Gadałam bzdury podniecona jak najęta jakieś bzdury.

- Milcz mała suko i wynoś się. Zaraz przyjedzie twoja Pani. Masz tu być w piątek o dziesiątej.

Odwróciłam się szybko i walnęła we framugę drzwi padając na kolana. Idąc na kolanach znowu walnęłam głową w drzwi aż zahuczało. Byłam tak skołowana. Usłyszałam jeszcze śmiech Miss Lary. Choć byłam mała to zapamiętałam prawie wszystko z tamtych chwil. Byłam „Pet Girl”
SlodziutkaDupcia9_Przeruchana.jpg


ZABAWKA

® Arketka
 
Kobieta

Arletka

Podrywacz
Na Plaży

(seria Incest)

/wspomnienie - 2/​

Bardzo często wspominam pewno zdarzenie z czasów bardzo odległych. Nie wiem dlaczego, ale to utkwiło we mnie. Pewnie, dlatego, że to było pierwsze spotkanie z Panią, taką jak ja, tej samej płci, mającą tak ogromny narząd, i tak bardzo bolało. To musiało i się odbić w mojej pamięci na stałe.

Jako młodziutka, przyszła prostytutka, wtedy jeszcze kurwą nie byłam, szkolona przez Panią Ciotkę nie miałam jeszcze w dupce tak ogromnego kutasa choć byłam ruchana, często, za pozwoleniem Pani Ciotki przez przychodzących tzw. „wujków”, jak nazywała ich Pani Ciotka. Nie były to wielkie kutasy. Mój odbyt jeszcze nie był rozciągnięty, raczej dziewiczy. Latem za pozwoleniem Pani Ciotki, chodziłam sama nad jeziorko w miejsce zwane „polanką”. Często chodziłam tam z Panią Ciotką, nie tyle, co kąpać się i opalać, ale na seks. Jak byłam z Panią Ciotką to zawsze musiałam chodzić na golasa dyndając wielkimi, długimi cyckami i wiszącymi, małymi narządami. Jak pamiętam od zawsze byłam i jestem ciągle podniecona. Podejrzewam, że było to wynikiem działania Pani Ciotki, która codziennie robiła mi lewatywy w tym jedną, niewielką, którą musiała trzymać aż się całkiem wchłonęła. Po niej czułam jak moje pragnienie seksu jest coraz większe. Moje małe długie prącie nigdy nie stawało bez pomocy zastrzyków czy pigułek wkładanych go cewki. Wtedy stało sztywne. Musiało być zaspokojone. Bardzo interesowałam się kutasami, gapiąc bezczelnie, na kąpielówki facetów. Ale ciągle to nie było to. Do pewnego dnia, gdy pojawiła się bardzo wysoka, zgrabna, wysoka, umięśniona ładnie kobieta z ogromnym cyckami wypływającymi z bardzo skąpego, białego biustonosza. Jej majtki, również bardzo skąpe, były wypchane czymś niezwykle wielkim, co groziło rozerwaniem ich. To coś sterczało do przodu zwisając jednocześnie daleko w dół. To coś to były ogromne jaja a na nich leżał niezwykle wielki kutas. W zasadzie majteczki niczego nie ukrywały. Z tyłu widać było gołą dupę o umięśnionych pośladkach. Na ten widok aż dostałam skurczy odbytu. Ona była taka jak ja, Miała cycki i kutasa jak ja. Obserwowałam ją nachalnie najpierw leżąc na wznak z rozwartymi udami. Jedną dłonią powoli masowałam przez kąpielówki swojego penisa miękkiego penisa, cicho stękając . Następnie obróciłam się na bok podciągając uda wysoko, wypięłam swoją wielką dupcie i delikatnie głaszcząc ją rozchylałam pokazując swój ciemny odbycik. Ona w końcu mnie zauważyła, bo nie mogła nie zauważyć młodziutką, ładną, zgrabną, dziewczynę o sporych cyckach i wielkiej seksownej pupie, do tego półnagą, bo mój strój kąpielowy był więcej jak skąpy, przybierającą niedwuznaczne pozy. Byłam naprawdę śliczną dziewczynką.
SlodziutkaDupcia22.jpg

Byłam bardzo podniecona i musiałam się ochłodzić. Weszłam do wody. Nie zauważyłam, że Ona podeszła do mnie nieopodal. Przyglądała się mi ciekawie.

- Jesteś bardzo ładną dziewczynką. Jesteś tu sama czy z kimś? – Zapytała ciepłym niskim głosem.

- Dziękuje Pani. Jestem sama. Mam pozwolenie Pani Cioci. – Odpowiedziałam cicho zawstydzona.

- Co ci tam tak sterczy w kąpielówkach, masz penisa? – Spytała cicho.

- Tak proszę Pani. – Odpowiedziałam zarumieniona.

- O! A to ciekawe. Jesteśmy więc takie same. – Szepnęła.

- Przepraszam, ale ja musze, muszę….. – Powiedziałam, jękliwie nie kończąc patrząc na jej podbrzusze, jak drga rytmicznie to co tam jest.

- Poczekaj, nic nie musisz skarbie. Nie bój się mnie. – Powiedziała łagodnie, głaszcząc mnie po dupce.

– Nie boję się Proszę Pani. – Zajęczałam rozkosznie od tego dotyku.

- Jesteś więc tu sama? – Spytała cicho, wsadzając dłoń w moją wielką pupę.

- Oj, oj! – Krzyknęłam zaskoczona jej palcem w odbycie.

- Spokojnie, nie krzycz tak, ale jesteś ciasna, ruchał cię ktoś, śliczności? – Spytała.

- Tak, dwóch facetów dzisiaj. – Powiedziałam.

- O?! – Prawie krzyknęła zaskoczona.

- A wiesz, co to za miejsce? – Zapytała wsadzając drugi palec w mój odbyt aż stanęłam sztywno.

- Ttttaaakk wiemm. – Pisnęłam.

- A wiesz, co teraz zrobimy? Jesteś grzeczną dziewczynką prawda? – Pytała.

- Ttttaaak wwieemm. Jestem bardzo grzeczna zrobię wszystko, co Pani chce, Tylko żeby nie bolało, proszę. – Odpisnęłam patrząc na jej podskakujący kutas.

- Nie bój się, postaram się delikatnie. Idź teraz do tego rozwalonego domku i poczekaj na mnie. – Powiedziała.

- Tak, proszę Pani, już idę idę. – Odszeptałam.

Na skraju polanki, za drzewami był drewniany domek a właściwie stały tylko trzy ściany. Byłam tam kilka razy i wiedziałam, co tam się dzieje. Zebrałam swoje rzeczy i powoli poszłam w stronę drewnianego domku.

Szybko dysząc przywarłam mocno plecami do ściany czekając na nieuniknione. Przed oczami miałam ciągle widok jej drgającego olbrzyma i skaczących jajek. Dyszałam mocno, musiałam się uspokoić. Moje ciało a zwłaszcza dupka płonęło. Nabrzmiały, ptaszek jeszcze bardziej zaczął drgać. Dyszałam szybko przyciskając dupcie do ściany zaciskając uda. Jęczałam. Starałam się bardzo uspokoić. Ale nie było mi to dane było mi to dane, bo nagle przede mną pojawiła się ta Pani. Stała naprzeciw mnie z rękoma na szerokich biodrach patrząc na mnie. Przed oczami miałam jej wielkie, baloniaste, twarde cycki w staniku. Grube jak u krowy i długie cienkie sutki wyraźnie rysowały się sterczały. W dole zobaczyłam górę jej wielkiego penisa jak wypychał majtki i rytmicznie podskakiwał.

- Boisz się mała? – Spytała.

- Boje, bardzo – Pisnęłam.

- To dobrze, ale nie ma czego. Nie zrobię ci nic. Nie będzie bardzo boleć. – Mówiła cicho dotykając moje narządy swoim podskakującym penisem.

A ten podskakiwał rytmicznie i wzrastał na grubość i długość. Widziałam jak jej olbrzymie jaja opadały i podskakiwały do góry. Szybkim ruchem odwiązała tasiemki mocujące kąpielówki na biodrach. Opadły. Olbrzymie prącie wyskoczyło w górę uderzając mnie od dołu w jajeczka. Zdrętwiałam przyciskając się mocniej do ściany.

- Ojej, ojej. – Krzyknęłam łapiąc się za pośladki.

- Zdejmuj majtki i biustonosz szybko. – Powiedziała stanowczo.

- C..cc…cooo, po co. Ja niee… - Pisnęłam płacząc.

Powoli zdjęłam kąpielówki i stanik i stanęłam naga z półsztywnym cienkim prąciem i malutkimi jajeczkami. Nie miałam wzwodu jak zawsze.

- Oj! Jakie malutkie jajeczka i penisek ha, ha,ha! – Zaśmiała się pokazując palcem na moje młode narządy.

- Śliczne, malutkie, ha hahaa! – Śmiała się biorąc w dłoń moje jajeczka i ściskając je boleśnie.

Zrobiłam się zawstydzona i było mi przykro.

- Za to cycki masz wspaniałe długie, duże i dziwne płaskie. Jesteś mała a cyce wielkie, czemu? – Mówiła.

- To Pani Ciotka robi mi takie. Zastrzyki. – Wyjąkałam zapłakana.

Ona uśmiechając się wydobyła na wierzch swoje wielkie cyce. Patrzyłam przestraszona na jej sutki, cyce i coraz większego penisa, który podskakując powiększał rozmiary. Rósł szybko w oczach. Coraz mocniej uderzał w moje jajeczka i krocze. Każde uderzenie kwitowałam jękiem. Powoli robił się coraz dłuższy i grubszy. Pokrywały go jakieś guzy, grube żyły. Jakby coś miała pod skórą wszczepione. Drgając i grubiejąc zakręcał się do góry mocno. Początkowo długa skórka powoli schodziła do tyłu odsłaniając niesamowitą żołądź, która coraz bardziej upodabniała się do szerokiego, szpiczastego kapelusza grzyba, na którego środku pojawiła się duży otwór. Tak wielki, że z łatwością można było tam włożyć gruby palec, jeśli nie dwa! Ten narząd był zakręcony do góry. Grubszy od mojej ręki. Ślinił się.

- Podoba ci się? – Zapytała niskim głosem.

- Pewnie, że ci się podoba. Jeszcze chyba nie widziałaś czegoś tak wspaniałego. – Mówiła.

- Nnnniee, boje się, co pani mi zrobi? - Piszczałam cicho, starając wtopić się w drewnianą ścinę .

- Nie bój się będzie dobrze nic ci nie zrobię. Jesteś bardzo śliczna. Masz wielkie cycki i wspaniałą szeroką dupkę. Pewnie masz powodzenie. Byłaś ruchana w dupkę? – Mówiła podniecona ciągnąc mnie za sutki i lekko masując moje szerokie biodra.

- Ile ty masz lat? Jak się nazywasz? – Spytała.

- ….naście. Nazywam się Arletka Ruchliwa. – Szepnęłam.

- Naprawdę masz tyle lat? Wierzę ci. Niech będzie. Ruchliwa to twój pseudonim czy nazwisko? – Pytała uderzając mnie w podbrzusze kutasem.

- Naprawdę mam tyle lat, no prawie. Ruchliwa to nazwisko. - Powiedziałam płaczliwie.

Nic nie odpowiedziała. Zaczęła głaskać moje cycki, prącie i jajeczka. Kazała mi ssać jej cyce i lizać główkę kutasa. Wkładała mi go w usta, ale był za duży i nie wchodził daleko. Aż mi oczy wyłaziły na wierzch i dusiłam się wydalając gęstą ślinę i zawartość żołądka. Widziałam jej wielkie jądra jak wiszą przy kolanach i jak podskakują w górę rytmicznie. Ona coraz głośniej jęczała, z jej cycków zaczęło kapać na mnie mleko!

- Obróć się teraz szybko tyłem i pokaż dupkę, zobaczymy twoją pizdeczkę. – Powiedziała.

Zrobiłam co kazała wystraszona. Wypięłam dupkę i czekałam. Ona znowu uderzała w moje Jajaki krocze swoim sztywnym kutasem. Potem zaczeła wodzić nim z góry na dół po rowku między pośladkami. Czułam sztywność jej narządu. Piszczałam z przerażenia. W końcu poczułam jak chwyta mój wiszący worek i obciąga go w dół bawiąc się moimi jajkami. Następnie poczułam jak głaszcze moje wielkie pośladki i rozciąga je.

- Och jaka wspaniała pizdeczka. Malutka, ciemn-różowa. Cudo. – Mówiła zachwycona macając i uciskając mój odbycik.

- Oj, Au! – Krzyknęłam, gdy jej palce zaczęły penetrować głębiej.

- Widzę, że jesteś czysta w środku. Wspaniale. – Powiedziała dając mi klapsa aż poszło echo.

- Pani Ciotka robi mi często lewatywy i płucze kiszki. – Powiedziałam płaczliwie.

Nagle poczułam jak smaruje moją dupkę i odbyt czymś śliskim.

- Auuuu, auuu Boliii! – Wrzasnęłam okropnie czując silne pchnięcie rozrywające moją dupę.

Pchnięcie było mocne i brutalne aż musiała chwycić się rękoma za ścianę. Mój wrzask ją wystraszył. Wyciągnęła kutasa z mojej dupy by po chwili ostro wbić go, tym razem głęboko całego do końca. Zapiszczałam histerycznie wspinając się na palne i zaciskając uda i dupcie.

- Uspokój się mała. Nie zaciskaj ud. Wyluzuj dupę to nie będzie tak bolało. – Powiedziała ostro Ta Pani wpychając głębiej swego kutasa.

Czułam, ze zaraz rozerwie mi pupkę. Krzyczałam głośno, szarpałam się i odpychałam ręką jej brzuch. Wtedy ona wykręciła mi ramiona w tył, chwyciła za dłonie i podniosła w górę zmuszając do większego pochylenia się. Teraz już nie wyjmowała go z mojej dupki. Nie bacząc na moje krzyki i cierpienie ruchała coraz głębiej i szybciej. Moje cycki latały w tył i w przód uderzając o brzuch i o siebie. Moje małe genitalia były uderzane rytmicznie przez jej kołyszące się wielkie jaja. Ruchała mnie bardzo długo zmieniając szybkość i rytm. Najgorzej było, gdy stosowała szybkie i głębokie uderzenia w moją dupkę wyjmując całkiem i wsadzając do końca swego kutasa w moje kiszki. Czułam jak wszystko się we mnie otwiera i prostuje, skóra brzucha wypina w miejscu wsadzenia główki jej kutasa. Teraz już byłam mocno pochylona do przodu, wypięta, trzymana silnie za wykręcone w tył ręce. Bolały wykręcone ramiona, bolała dupa. Dostałam bardzo silnego parcia, jak przy zatwardzeniu, z czego Ona była zadowolona, bo mój odbyt zaczął się wysuwać na zewnątrz. Pierdziałam głośno i mlaskałam odbytem wypychając powietrze. Czułam, głęboko w kiszkach jak jej kutas się porusza. Mój brzuch, co chwila wypinał się w miejscu, gdzie docierał łeb jej kutasa. Moja dupa wydawała dziwne odgłosy. Ciało uderzane od tyłu falowało mocno. Długie wiszące cycki latały w różne strony klaskając o siebie.

- Co, za ruchanie, co za seks, co za dupa. Jesteś wspaniała, mała. – Stękała Pani i tryskając mlekiem.

Jej ogromne jaja poruszały się w górę i w dół do kolan uderzając mnie jak kamieniem w moje latające narządy. Ja sikałam mocno i czasem wydalałam kleistą ciecz z latającego kutaska.

- Już wystarczy, już nie mogę, Błagam, Moja dupcia, Nie wytrzymam dłużej. – Jęczałam i krzyczałam na zmianę.

Cały czas krzyczałam i jęczałam głośno. Jak nic moje wrzaski i błagania były dobrze słyszane na plaży. Poczułam jak w dupie robi się ciepło i silny strumień uderza kilka razy w moje kiszki. Jej jaja podnosiły się wysoko w każdym wytrysku. Długo tryskała. W końcu wyszła ze nie.

- Ale dziura! Wyszła ci kiszka z dupy! Tego jeszcze nie widziałam! – Zawołała.

W mojej dupie ziała wielka dziura, z której wydobywały się strumienie spermy zalewając moje jajka i uda. Wisząca na zewnątrz odbytnica pulsowała boleśnie. Nogi dygotały mi. Nie mogłam ustać. Usiadłam na dupie. Płakałam. Pupa bolała i pulsowała. Patrzyłam jak jej kutas opada. Wisiała wielka grupa, zakręcona, opuchła laga aż do kolan! Znowu musiałam otworzyć usta i przyjąć jej kutasa. Z dołu widziałam jej ogromne jaja.

To tak się nie skończyło. Ponownie byłam wyruchana. Ona leżała ze sterczącym kutasem a ja musiałam siadać na niego, kazała bym wbijała się do końca. Nie mogłam tego wykonać, więc ona siła nasadziła mnie na siebie trzymając za biodra. Miałam wrażenie, że zaraz kutas wyjdzie mi gardłem. Po wytrysku sperma wychodziła na wierzch zalewając jej uda i moją dupkę. Na koniec upadłam na jej cycki i leżałam dysząc. Następnie leżałam na plecach a ona trzymając moje stopy w górze wbijała się w mój ziejący odbyt głęboko jak zwykle. Już tylko cicho jęczałam pierdząc, co chwila i machając bezradnie rękoma. W końcu seks się skończył. Leżałam skulona na boku patrząc z dołu na jej wielkiego kutasa, jaja, cyce jak się wyciera i zakłada strój kąpielowy. Potem schowała kamerę, którą wszystko nagrywała, a która nie zauważyłam.

- To będzie Dory film, No dobra, koniec na dzisiaj. Będziesz jutro o ….? – Spytała.

- Nie wiem, postaram się. Ciocia pewnie mnie puści. O której? – Odpowiedziałam cicho i płaczliwie.

- OK. Jutro nagramy coś więcej a teraz masz. - Powiedziała i rzuciła na ziemie gruby rulonik.​

Były tam same stówki. To były jedne z pierwszych pieniędzy zarobionych na dawaniu dupy.

Ona wyszła a ja leżałam zalana spermą z boląca dupą i odbytem. „I co ja teraz mam zrobić ze sobą, jak wyjść i wymyć się.” Nie było rady. Pozbierałam się i zapłakana, skulona powoli wyszłam na zewnątrz całkiem naga z czerwoną kiszką sterczącą z dupy. Zimna woda trochę złagodziła ból odbytu. Początkowo kiszka nie chciała się cofnąć mimo wsadzania ją ręką, ale w końcu udało mi się ją w łożyć powrotem na tyle, aby ubrać i tak skąpe kąpielówki. Te zdarzenie zapamiętałam na zawsze. Wracam do niego często w snach i nie tylko.

Teraz jestem już starą kurwą , prostytutką i niejedno miałam w sobie, i widziałam.
RuchanieMojegoStaregoDupska14.jpg

Używana, zwłaszcza do seksu specjalnego. Już nie wyglądam jak na poprzednich zdjęciach z mojego folderu reklamowego. Dzisiaj jestem ruchana i gwałcona zbiorowo i trzymana w klatce.

2JaKurwaBurdelowa7.jpg

Moja dupa jest zniszczona wieloletnim seksem i wsadzaniem w odbyt przyrządów dużych rozmiarów


W przerwach jestem trzymana w klatce.
© Arletka Ruchliwa
 
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry