• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Bardzo szybko dochodzę

Mężczyzna

Thomsoner

Cichy Podglądacz
Siemanko,

Nie przejmuj się stary, to jest wydaje mi się normalne dzisiaj. Zbyt mocno społeczeństwo jest uzależnione od erotyzmu, co przejawia się już pośród najmłodszych. Ktoś wyżej napisał, że to raczej problem partnerki, skoro ma problem do tego, że tryskasz zbyt wcześnie. Nie zgodzę się z tym, ponieważ ona również liczy na coś z tej relacji.

Wracając do tematu. Miałem podobny problem lub mam nadal, nie wiem, ciężko określić. Generalnie jeżeli masz na myślisz szybkie strzały z randomowymi laskami to istotnie jest to przypał. U mnie wchodzi w grę dłuuuuuugi związek i obecnie już około 5 lat po ślubie, więc moja partnerka mnie zna idealnie i wie, o co chodzi oraz jest wyrozumiała. Ja wynagradzam jej to kreatywnością.

To musisz trenować. Ja na początku też tryskałem po 2 minutach, natomiast wiele uczyłem się na ten temat i zacząłem korzystać z pewnych technik, które dosłownie ratują mi życie. Dodam, że nigdy nie korzystałem z farmakologii no bo to jednak ma wiele minusów oraz uzależnia. Jednak, możesz świadomie kontrolować sytuację i poniżej podam Ci moje techniki.

1. Jeżeli zaczynasz grę wstępną, to zawsze zaczynasz od niej. Działasz no z pół godziny jak nie więcej, całujesz, liżesz, robisz minetkę. To wszystko po to, aby ją rozpalić i zakamuflować punkt drugi.
2. Przed stosunkiem, jeśli zamierzasz wpierdolić się jak konduktor w tunel to minimum 15 minut, jeśli gra wstępna z punktu pierwszego, to spokojnie bezpośrednio przed spotkaniem - marszczysz freda. Wyciskasz z niego every fucking thing. To pozwoli Ci podejść do stosunku z niejako chłodniejszą głową.
3. Podczas samego stosunku nie myślisz o sobie. To grzech ciężki. Myszlisz o rzeczach nudnych. Twoją przyjemnością główną jest wypełnić partnerkę. Wpomopować w nią tyle miąszu, aby nie mogła sikać przez dwa dni. Ale do tego momentu, myślisz o pierdołach. Ja przykładowo jak rucham swoją żonę, to myślę o tym jak zabijam potwory w jednej gierce, albo o tym ile stołek ma nóg. I to nie jest ignoracja w jej stronę, o nie, to jest zadbanie o to, aby Twój mózg nie powiedział przed wcześnie Twojemu członkowi, że już czas zrobić erupcję. Uwierz mi, ta technika to jakieś 25% sukcesu.
4. Oddychanie głęboko. Dopływ tlenu do mózgu i kończyn automatycznie obniża ciśnienie krwii oraz napięcie w mózgu. Jak partnerka cię zapyta, dlaczego tak dyszysz, to powiedz "dobry piec wymaga dobrego chłodzenia". Chodzi o to abyś był cały czas dotleniony. Jak nie wierzysz to zrób test. Ruchaj partnerkę na misjonarza i raz miej głowę w górze i oddychaj głęboko, a raz w jej włosach i całuj szyję, zobaczysz różnicę. Ja nie mówię o braku namiętności, tylko o kontroli swojego ciała.

Jak użyjesz tych czterech porad to daję sobie obciągnąć, że Twój stosunek się wydłuży o bite 10 minut.

Pozdrawiam :)
 
Mężczyzna

bsquare

Biegły Uwodziciel
Myślenie o czymś abstrakcyjnym i niezwiązanym z seksem bardzo pomaga, ale trochę kwestionuje sens całego aktu, bo przecież robicie to, żeby być ze sobą razem tak bardzo, że już bardziej się nie da. Ja staram się zazwyczaj obserwować żonę i myśleć o jej reakcjach, ale bardziej z fizjologicznego punktu widzenia - albo po prostu liczyć pchnięcia. To może brzmieć głupio, ale działa i MAC szczytny cel. Podpisuję się oburącz pod słowami @Thomsoner : "Twoją przyjemnością główną jest wypełnić partnerkę".
 
Mężczyzna

amt93

Cichy Podglądacz
Czy tam jest ta sama substancja co w prezerwatywach? Czy przypadkiem nie znieczuli mojej partnerki?
Ja używam Durex Performa z benzokainą jako środkiem znieczulającym i jestem nawet zadowolony. Znieczulający lubrykant jest po wewnętrznej stronie, więc partnerki nie znieczula.
 
Mężczyzna

Fistan76

Cichy Podglądacz
Witam.Mój problem jest taki, że podczas seksu po minucie - dwóch dochodzę. Wiem, że ona jest niezadowolona z tego. Zdarza się, że po kilkunasto-minutowej przerwie kochamy się jeszcze raz i wtedy wszystko jest super no ale pierwsze wrażenie psuje wszystko.Mam 25 lat.Dwa lata temu byłem prawiczkiem i mając problemy ze wzwodem w łóżku byłem na wizycie u seksuologa co wszystko naprawiło, a teraz zaczął się problem o którym wspomniałem wyżej. Dużo się kłócę z moją dziewczyną, prawie codziennie i się denerwuję sporo. Na początku seksu już myślę tylko o tym, że zaraz dojdę i dzieje się. Dziewczyna już nawet nie za bardzo chce się kochać bo wie, żę ona nie dojdzie. Co robić? Czekam na wasze rady.
Zaczynaj od np 69 + mozesz nieco po majstrować palcami, by szybciej doszła i moze sie uda tym pierwszym "expresem " odjedziecie oboje.
Potem juz co tam w glowie siedzi 🤣
Panna poprostu mam troche takie wrazenie, że sie na sobie skupiasz tylko, lub coś w tum rodzaju. Rozmawiajcie o tym i zreszta o wszystkim, bo to podstawa.
 
Mężczyzna

Nautilus

Seks Praktykant
Weź od razu się spuść. W ramach pieszczot. Później ty ją pieść, moE kąpiel wspólna. No i seks. Jak trzeba to drugi raz dojdź. Byle szybko. Żebyś nie oparł fizycznie z sił.
 
Mężczyzna

elomelo1

Nowicjusz
Po prostu zacznijcie od Ciebie. Szybki lodzik na start fajnie nakręci i Ciebie i ją, potem długa gra wstępna z nią w trakcie której rozgrzejesz ją do czerwoności, a samemu się zregenerujesz na swoją drugą rundę, jak już będzie ociekać i dusić udami to ładujesz wtedy kutasa i jedziesz na ostro do końca ;P
 
Mężczyzna

Shiro

Biegły Uwodziciel
Wyruchaj jej gardło i się spuść do środka, odczekajcie chwile i wtedy można normalny seks. Mam nadzieję, że pomogłem.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry