• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Agnieszka

Mężczyzna

optimusx

Cichy Podglądacz
To był upalny lipcowy wieczór, gdy Agnieszka miała dokładnie osiemnaście lat. Powietrze w małym pokoju w domu jej rodziców było gęste i ciężkie, przesycone zapachem tanich perfum i wilgocią. Siedziała na krawędzi łóżka, nerwowo zwijając w palcach kawałek pościeli. Jej długie, ciemne włosy opadały na plecy, a czerń obcisłej sukienki kontrastowała z jasną poszewką. Była na przerwie z Grzegorzem, jej chłopakiem z liceum, a to rozstanie, choć tymczasowe, sprawiło, że czuła się pusta i zagubiona. To właśnie ta pustka i potrzeba zapomnienia przyniosły ją do tego pokoju i do Arkadiusza.

Arkadiusz, kolega ze szkoły, stał przed nią. Jego spojrzenie było nieco za mocne, za bezpośrednie, ale Agnieszka nie odsunęła się. Gdy jego dłonie położyły się na jej ramionach, drgnęła, ale nie uciekła. Poczuła ciepło jego dłoni przez cienki materiał sukienki. Powoli, z pewnością siebie, która ją onieśmielała, zaczął zsuwać rękaw z jej ramienia. Agnieszka zamknęła oczy, wstydząc się tego, co się dzieje, i jednocześnie czując dziwny, gorący dreszcz w dole brzucha. Myślała o Grzegorzu, o jego ostrożnych pocałunkach, ale to ciało Arkadiusza reagowało na jej obecność tak prymitywnie, że jej własne ciało zdradziło ją, odpowiadając tym samym językiem.

Sukienka zsunęła się na podłogę, zostawiając ją tylko w czarnych, koronkowych majtkach i staniku. Arkadiusz jęknął na widok jej smukłej sylwetki. Jego ręce błądziły po jej skórze, gładząc biodra, talię, wspinając się w górę ku piersom. Agnieszka trzęsła się, ale poddawała się jego pieszczotom. Jej policzki były płonące, a oddech przyspieszony. Czuła się naga i wystawiona, jego wzór przeglądał każdy cal jej ciała, oceniał, pożądał. To budziło w niej wstyd, ale też podniecało ją w sposób, którego nigdy nie doświadczyła z Grzegorzem.

Odsunął się tylko na chwilę, by zdjąć własną koszulkę, a potem znów był nad nią, popychając ją łagodnie na materac. Agnieszka położyła się na plecach, a on natychmiast przyciągnął się do niej, całując jej szyję, dekolt, schodząc niżej. Jego wargy były gorące i mokre. Gdy jego ręka sięgnęła do jej majtek, Agnieszka zacisnęła uda, instynktownie próbując go powstrzymać, ale on delikatnie, ale stanowczo je rozsunął. Jego palce dotknęły koronki, a potem skóry pod nią. Była tam mokra, upojnie wilgotna, co sprawiło, że jeszcze bardziej się zaczerwieniła.

– Nie... nie możemy – szepnęła słabo, ale jej protest był bezsilny.

Arkadiusz nie słuchał. Zsunął z niej majtki, odsłaniając jej gładką cipkę. Agnieszka poczuła chłód powietrza na swoich wargach sromowych, a zaraz potem gorąc jego języka. Jęknęła głośniej, gdy zaczął ją lizać, ssąc jej łechtaczkę, wsuwając język w jej wilgoć. Jej biodra uniosły się same, szukając jego ust. Wstyd mieszał się z ekstazą. Jej umysł krzyczał, że to zdrada, że to nieodpowiednie, ale jej ciało pękało z pragnienia.

Po chwili sięgnął do swojego rozporka i wyciągnął twardego, napuchniętego kutasa. Agnieszka spojrzała na niego z przerażeniem i podnieceniem. Był duży, gruby, żyły pulsowały na jego trzonie. Położył się na niej, ale zamiast wejść, zaczął ocierać się o nią. Jego członek ślizgał się po jej mokrej szparze, tarcie było intensywne i elektryzujące. Agnieszka podniosła biodra, dopasowując się do jego rytmu. Czuła twardą głowę jego penisa, która naciskała na jej łechtaczkę, a potem ślizgała się w dół, aż do otworu, ale nigdy nie wchodziła głęboko.

– Nie wkładaj tego – prosiła, łapiąc go za biodra, próbując kontrolować głębokość. – Tylko tak... ocieraj się.

Arkadiusz jęczał z rozkoszy, popychając się rytmicznie. Jego penis był mokry od jej soków, co sprawiało, że tarcie było idealnie gładkie. Agnieszka czuła, jak narasta w niej napięcie. Jej cipka pulsowała, gotowa na wybuch. Ona też ocierała się o niego, machając biodrami, szukając ulgi w tym gorącym kontakcie. To było dzikze, surowe i niesamowicie podniecające. Wiedziała, że jest na granicy, że jeden nieostrożny ruch wystarczy, żeby wszedł w nią na całego, a to było czymś, czego wtedy jeszcze nie mogła pozwolić sobie zrobić.

Nagle jego oddech stał się urywany. Arkadiusz podniósł się nieco, wyciągnął swojego kutasa i zaczął go masturbować energicznie nad jej brzuchem. Agnieszka obserwowała to z szeroko otwartymi oczami, wstrzymując oddech. W kilka chwil później wystrzelił, pokrywając jej brzuch, piersi a nawet brodę gorącą, gęstą spermą. Poczuła na sobie ciepło jego nasienia, lepka ciecz spływała po jej skórze. Było to obsceniczne i wspaniałe jednocześnie. Leżała tam, rozebrana, splamiona jego spermą, czując się upokorzona i uwielbiona.

Kilka dni później znaleźli się w podobnej sytuacji. Tym razem byli w jego pokoju, a powietrze było jeszcze bardziej nasycone seksem. Agnieszka była już bardziej odważna, wiedziała, czego się spodziewać. Znowu byli nagi, ich ciała splątane. Arkadiusz znowu ocierał się o jej mokrą cipkę, ale tym razem jego ruchy były bardziej gwałtowne, bardziej desperackie. Agnieszka jęczała pod nim, jej nogi były szeroko rozchylone, a ona sama była mokra jak nigdy przedtem.

– O tak... tak – syczała, chwytając pośladki Arkadiusza, przyciągając go do siebie.

W pewnym momencie, w szale namiętności, ich ruchy stały się nieskoordynowane. Agnieszka gwałtownie uniosła biodra, a on pchnął mocno w tym samym kierunku. Tarcie, które do tej pory było zewnętrzne, nagle ustąpiło miejsca czymu innemu. Głowa jego penisa, śliska od jej soków, wślizgnęła się do jej wnętrza, przełamując opór mięśni i wchodząc głęboko w jednej, płynnej chwili.

Agnieszka zamarła. Zerwała się na łokciach, z oczami pełnymi szoku. – Nie! – krzyknęła, ale to było już za późno.

Czuła go w sobie – wypełniającego ją, rozciągającego jej ścianki. Zamiast bólu czy paniki, poczuła jednak falę dzikiej, niemożliwej do powstrzymania przyjemności. Było to coś, czego nigdy nie czuła z Grzegorzem. Ten nagły, pełny dostęp do jej wnętrza wywołał w niej reakcję łańcuchową. Arkadiusz, czując jej gorąco i mokroć, nie wycofał się. Zaczął ją rżnąć, twardo i głęboko, popychając jej biodra w materac.

Agnieszka upadła z powrotem na poduszkę, jej palce wpięły się w prześcieradło. – O Boże... O Boże... – jęczała, a jej głos był łamany.

Każdy pchnięcie wywoływał w niej nowy wybuch ekstazy. Jej cipka zaciskała się na jego kutasie, ssąc go do środka. Orgazm uderzył w nią jak piorun, niespodziewanie i brutalnie. Jej ciało zesztywniało, a potem zaczęło drżeć w niekontrolowanych skurczach. Poczuła, jak fala rozkoszy zalewa jej umysł, wygaszając wszelkie wątpliwości i wstyd. Krzyczała, jęczała, a jej soków przybywało, zalewając jego członek i jego uda. To był najbardziej intensywny orgazm w jej życiu, wywołany przez ten jeden, zakazany wślizg, który zmienił wszystko w jej młodym świecie seksualnych doznań.
 
Podobne tematy
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry