Dzień jak co dzień. Chwila samotności, wykorzystana na wizytę na kilku portalach erotycznych. Tak, jestem chyba uzależniony.
Zajrzałem też do e-maila, którego używam do "tych" celów. Trochę spamu, ale też jedna wiadomość od kogoś, nie wyglądająca jak spam.
"Cześć, przesyłam zdjęcia żony, napisz...