Ale jakoś ten wyras powstał, pewnie jeszcze długo przed powstaniem "seksuologi". I chyba to "..rodztwo" to ma coś wspólnego z rodzeniem.
"Przy zdrowym podejściu, matka jest dla syna aseksualna, w drugą stronę też."
- no może i tak, dokładnie tak samo jak facet dla faceta itp. - a jednak nie...