Pisałem już o tym kiedyś na czacie. U mnie w domu nikt nie chodził nago, ale przebranie stanika przez babcię, ciotkę, czy mamę, było czasami normalną czynnością. Nie miało to charakteru celowego obnażania. Po prostu jak była szybka potrzeba przebrania nikt nie chował się po kątach, szafach...