Zasadniczo jestem za, ale nie mamy tu do czynienia z gównoburzą na temat wyższości świąt jednych od drugich, ale raczej z buraczanym zachowaniem jednego z piszących. Gdyby był tu admin, to może facet dostałby bana. Skoro go nie ma, to brak reakcji na takie prymitywne wypociny, utwierdza...