kiedyś z żoną pojechaliśmy do jej matki na kilka letnich dni, jednego wieczoru trochę pogrilowaliśmy i dość mocno popiliśmy, rano z żoną zachciało nam się trochę pobaraszkować, ona poszła do łazienki i zorientować się w sytuacji czy matka śpi, wróciła i stwierdziła że jesteśmy sami bo mamy nie...