kilka ich było, w nocy w centrum Warszawy za bilbordem, w parku nad ranem wracając z wesela, na wsi za salą weselną - chodziło sporo ludzi i było duże ryzyko przyłapania, w szkolnej toalecie na weselu,to było już tak dawno ale pamiętam u obecnej żony na klatce schodowej, na plaży w Mielnie i...