Na pierwszym roku studiów, kiedy mój związek z dziewczyną chylił się już mocno ku upadkowi, bywało że z jej stancji jechałem prosto do jej siostry :D tak się zdarzyło z 4-6 razy. Teraz wydaje mi się to trochę przegięciem, ale wtedy jakoś o tym nie myślałem, mogłem dochodzić gdzie tylko chciałem