miałem ostatnio sytuację, która mnie mega nakręciła.... najpierw był tradycyjny seks ale bez wytrysku, potem lizałem partnerkę aż do orgazmu, gdy rozkoszowała się chwilą, powiedziałem, że chcę skończyć na jej ślicznych piersiach :) ona leżała, wziąłem ją okrakiem i zacząłem sobie walić konia...