Sobota rano, akurat musiałem iść do pracy. Obok mnie spała żona całkiem nago. Wstałem i poszedłem do pokoju w którym nie było już sąsiadów, tylko lekka demolka, jak to po mocno zakrapianych imprezach. Wyszedłem z głową pełną sprzecznych komunikatów. Mieszane uczucia, lęk i podniecenie nakładały...