• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Zrealizowane fantazje erotyczne

Kobieta

Agness

Nowicjusz
Mąż lubi seks analny i zanim się poznaliśmy to kilka kobiet posuwał w tyłeczek, ale ja nie robiłam tego wczesniej, choć bardzo mnie podnieca ten rodzaj zabawy. Paluszek wchodził przy odpowiednich pieszczotach i nawilżeniu. Bardzo chciałam żeby mąż wbił mi się w dupcię swoją pałką, ale ma dość grubego i kilka prób nie zakończyło się sukcesem. Żeby zrealizować tę fantazję poprosiłam o pomoc swojego przyjaciela, który miał fajnego, małego kutaska. Głównie chodziło tu o to, ze był cienki. Przez jakiś czas dawałam mu się posuwać w dupkę. Nie wiem ile razy to było, myślę, ze koło 8 razy, może 10. Przy jego rozmiarze łatwiej było mi się nastawić na późniejszy seks z mężem. Oczywiście dupcia mi sie nie rozciagnęła, ale trochę sie oswoiła z tym i mimo, ze przy analu z mężem mnie trochę boli (nawet dziś) to bylo mi łatwiej. Z kolegą miałam jasny układ, ze daje mu tylko te jedna dizurkę i nie ma mowy o lodach albo cipce. Po kilku razach jak kolega posuwał mnie w ciaśniejszą dziurkę powiedziałam o tym mężowi. Ogólnie był zły, że nie mogł mi rozdziewiczyć mojej drugiej dziurki, ale w rozmowie wszystko sobie wyjaśniliśmy i trochę mu minęło, tym bardziej, ze miał wtedy kochankę która mu tak dawała się posuwać - to był też impuls dla mnie żeby poza realizacją mojej fantazji o seksie analnym mąż miał wszystko u mnie i żeby nie było czegoś co robi z innymi kobietami a ze mną nie, bo byłam wtedy dosc mocno zazdrosna. Finalnie wysyłałam mu nawet smsy z kutasem w swoim tyłeczku z różnymi podpisami typu "przygotowuję ją dla Ciebie, Skarbie :*", "szykuj się kochanie, bo niedługo go zastąpisz <3". Strasznie go i mnie to nakręcało. Pierwszy anal z męzem byl cudowny - nagraliśmy to i lubimy to oglądać razem. Ten kolega ktory mi pomagał jest żonaty teraz, ale czasem, choć rzadko, daję mu wsadzić w mój tyleczek.
 
Mężczyzna

Ciekawy doświadczeń

Seks Praktykant
Mąż lubi seks analny i zanim się poznaliśmy to kilka kobiet posuwał w tyłeczek, ale ja nie robiłam tego wczesniej, choć bardzo mnie podnieca ten rodzaj zabawy. Paluszek wchodził przy odpowiednich pieszczotach i nawilżeniu. Bardzo chciałam żeby mąż wbił mi się w dupcię swoją pałką, ale ma dość grubego i kilka prób nie zakończyło się sukcesem. Żeby zrealizować tę fantazję poprosiłam o pomoc swojego przyjaciela, który miał fajnego, małego kutaska. Głównie chodziło tu o to, ze był cienki. Przez jakiś czas dawałam mu się posuwać w dupkę. Nie wiem ile razy to było, myślę, ze koło 8 razy, może 10. Przy jego rozmiarze łatwiej było mi się nastawić na późniejszy seks z mężem. Oczywiście dupcia mi sie nie rozciagnęła, ale trochę sie oswoiła z tym i mimo, ze przy analu z mężem mnie trochę boli (nawet dziś) to bylo mi łatwiej. Z kolegą miałam jasny układ, ze daje mu tylko te jedna dizurkę i nie ma mowy o lodach albo cipce. Po kilku razach jak kolega posuwał mnie w ciaśniejszą dziurkę powiedziałam o tym mężowi. Ogólnie był zły, że nie mogł mi rozdziewiczyć mojej drugiej dziurki, ale w rozmowie wszystko sobie wyjaśniliśmy i trochę mu minęło, tym bardziej, ze miał wtedy kochankę która mu tak dawała się posuwać - to był też impuls dla mnie żeby poza realizacją mojej fantazji o seksie analnym mąż miał wszystko u mnie i żeby nie było czegoś co robi z innymi kobietami a ze mną nie, bo byłam wtedy dosc mocno zazdrosna. Finalnie wysyłałam mu nawet smsy z kutasem w swoim tyłeczku z różnymi podpisami typu "przygotowuję ją dla Ciebie, Skarbie :*", "szykuj się kochanie, bo niedługo go zastąpisz <3". Strasznie go i mnie to nakręcało. Pierwszy anal z męzem byl cudowny - nagraliśmy to i lubimy to oglądać razem. Ten kolega ktory mi pomagał jest żonaty teraz, ale czasem, choć rzadko, daję mu wsadzić w mój tyleczek.
Są przecież zabawki od tego i sprawdzaja sie lepiej...
 
Mężczyzna

Runner146

Cichy Podglądacz
To ja zawrócę temat na tory.

Ze zrealizowanych fantazji:
Rimming pasywny i aktywny.
Masturbacja, gdzie ja i partnerka robiliśmy to sami sobie i się obserwowaliśmy. To uwielbiam do dzisiaj.
Anal, chociaż akurat po spełnieniu tej fantazji nie mam już ku temu wielkich zapotrzebowań.
Lodzik z połykiem pod wodą w jeziorze. Musiała się oczywiście co jakiś czas wynurzać żeby złapać oddech, ale to poświęcenie było bardzo podniecające.
Footjob. Ostatnio miałem okazję poczuć stopy na sobie i o dziwo było to dla mnie przyjemnie. A nie byłem w 100% zdecydowany.
Foot job piekna sprawa, w dodatku gdy kobieta ma na sobie ponczochy.. cudo ;)
 
Mężczyzna

Ciekawy doświadczeń

Seks Praktykant
Koledze chyba chodzilo o to, ze do „rozkręcania” drugiej dziurki dobrze przydaja sie zabawki, np. Korek analny :)
Dokładnie, to proces dłuższy trzeba poswiecić trochę czasu i jak robi się to razem to buduje zaufanie przed pierwszym razem. Ja tam w takie historyjki jak opisała koleżanka nie wierzę. Brzmi jak przekolorowane amatorskie opowiadanie. No ale to tylko moje zdanie.
 
Kobieta

Agness

Nowicjusz
Koledze chyba chodzilo o to, ze do „rozkręcania” drugiej dziurki dobrze przydaja sie zabawki, np. Korek analny :)
Wiem. ;) Bardziej mi chodzi o to, ze nie każdy musi robić to w taki sposób jak kolega, każda z nas może realizować swoje fantazje na swój sposób.

Dokładnie, to proces dłuższy trzeba poswiecić trochę czasu i jak robi się to razem to buduje zaufanie przed pierwszym razem. Ja tam w takie historyjki jak opisała koleżanka nie wierzę. Brzmi jak przekolorowane amatorskie opowiadanie. No ale to tylko moje zdanie.
Zauważyłam juz jakis czas temu, po dużej części wpisów tutaj jak wielu znawców kobiet jest na forum. Jak robić, co robić, a czego nie robić... jestem w z mężem w otwartym związku (można tak powiedziec) i dosc swobodna w realizacji swoich pragnień i fantazji. Podzieliłam się jedną z historii i od razu czytam, ze można coś robić lepiej i to nie tak. Dziękuję za porady ale ich nie potrzebuję od znawców procesów i budowy zaufania w zwiazku. ;)
 
Mężczyzna

smoothoperator

Dominujący
Wiem. ;) Bardziej mi chodzi o to, ze nie każdy musi robić to w taki sposób jak kolega, każda z nas może realizować swoje fantazje na swój sposób.


Zauważyłam juz jakis czas temu, po dużej części wpisów tutaj jak wielu znawców kobiet jest na forum. Jak robić, co robić, a czego nie robić... jestem w z mężem w otwartym związku (można tak powiedziec) i dosc swobodna w realizacji swoich pragnień i fantazji. Podzieliłam się jedną z historii i od razu czytam, ze można coś robić lepiej i to nie tak. Dziękuję za porady ale ich nie potrzebuję od znawców procesów i budowy zaufania w zwiazku. ;)
Oby to był dla nich zimny prysznic Ale wątpię- "nauczanie" to ich hobby i nałóg jednocześnie🤷‍♂️
Wiedzą lepiej i MUSZA się tym podzielić;)
Jest to ważniejsze od zdania samych zainteresowanych kobiet:LOL:
Lubią dużo gadać/pisać
 
Mężczyzna

Ciekawy doświadczeń

Seks Praktykant
Wiem. ;) Bardziej mi chodzi o to, ze nie każdy musi robić to w taki sposób jak kolega, każda z nas może realizować swoje fantazje na swój sposób.


Zauważyłam juz jakis czas temu, po dużej części wpisów tutaj jak wielu znawców kobiet jest na forum. Jak robić, co robić, a czego nie robić... jestem w z mężem w otwartym związku (można tak powiedziec) i dosc swobodna w realizacji swoich pragnień i fantazji. Podzieliłam się jedną z historii i od razu czytam, ze można coś robić lepiej i to nie tak. Dziękuję za porady ale ich nie potrzebuję od znawców procesów i budowy zaufania w zwiazku. ;)
Ja tylko powiedziałem że są prostrze metody każdy sobie wybiera najlepszą. A z tym że lubisz fantazjować i tworzyć opowiadania to potwierdzają twoje wpisy na forum. Dlatego uznaję to za fikcję i coś co nie miało miejsca.
 
Mężczyzna

ganymed

Biegły Uwodziciel
Dzisiaj koledze dobremu, choć po burzliwych przejsciwch w kolegowaniu sie, chwile ssalem za zniszczenie rzeczy ważnej. Miał ogromnie grubego i estetycznego ^^
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry