Oj, pułapka, brniesz w drogę najeżoną pułapkami...
Ponad 10 lat zmagałem się z demonami alkoholizmu i myślisz, że planowałem wpaść w nałóg? A w życiu!
Nie, piłem sobie 'okazjonalnie', potem 'bardziej okazjonalnie', potem całkiem 'bezokazjonalnie' a potem to już wiadomo, scenariusz jest jeden.... łomoczesz wszystko co zawiera procenta.
Będąc czysty od 6 lat - jestem też i "mądry" - a przynajmniej tak mi się wydaje i sądzę, no trochę też i wiem że porno to dopamina a uzależnienie od porno ma takie same / bardzo podobne mechanizmy. Z tym, że jest o wiele bardziej "przystępne" - nic nie kosztuje, łatwo 'wchodzi', łatwo się z tym można kryć przed światem... No samo dobre, chciałby się rzec

Tak, ja wiem, nie każdemu dane... i tak dalej. Ale uważać trzeba, bo jeśli bawimy się w tematy obciążone jakimś "ciężarem" - liczmy się z tym, że mogą nas doświadczyć, mimo szumnych deklaracji.
Czego oczywiście Tobie przyjacielu nie życzę