• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Jak namówić żone na cuckold lub trójkąt?

Mężczyzna

cichyseba

Seks Praktykant
Uważam że z kobietami jest tak jak z facetami. Jedna chce spróbować czegoś nowego tak jak facet a dróga nie chce . Można owszem rozmawiać na te tematy ale uważam że nic na siłę .
Ja tez bym chciał spróbować czegoś nowego a moja żona absolutnie nie. Seksu mi nie brakuje, kochamy się czesto i w różnych pozycjach i to trzeba też docenić
 
Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Cóż, każdemu zdarza mieć w różnych okresach większą lub mniejszą ochotę na seks. Ale jeśli wykluczymy kwestie zdrowotne, zmęczenie, zaniedbanie u partnera, a następuje u dziewczyny trwały spadek ochoty na jakikolwiek seks, to może chodzi o to co na wywodzie w filmie "Testosteron" (od 40 sekundy)?

Tak pół żartem, pół serio ale w Internecie czytałem na różnych forach chyba już dziesiątki historii w stylu przed ślubem i dzieckiem ogień, a po urodzeniu się dziecka mąż idzie w totalną odstawkę, ona koncentruje się na dziecku, a mąż jest od zarabiania na to wszystko.

Trudno się z tym wywodem nie zgodzić. Męskie postrzeganie kobiet może i jest proste, ale w swej prostocie uczciwe - facet chce dziewczynę bzykać. Ale to dlaczego ona chce się bzykać, to już może być znaczniej bardziej skomplikowane, a seks niekiedy nie jest celem, a środkiem do np. pozyskania dobrego materiału na ojca swojego dziecka i to posiadanie tego dziecka jest tutaj celem. Gdy cel jest osiągnięty, to seks przestaje być potrzebny.

 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Cóż, każdemu zdarza mieć w różnych okresach większą lub mniejszą ochotę na seks. Ale jeśli wykluczymy kwestie zdrowotne, zmęczenie, zaniedbanie u partnera, a następuje u dziewczyny trwały spadek ochoty na jakikolwiek seks, to może chodzi o to co na wywodzie w filmie "Testosteron" (od 40 sekundy)?

Tak pół żartem, pół serio ale w Internecie czytałem na różnych forach chyba już dziesiątki historii w stylu przed ślubem i dzieckiem ogień, a po urodzeniu się dziecka mąż idzie w totalną odstawkę, ona koncentruje się na dziecku, a mąż jest od zarabiania na to wszystko.

Trudno się z tym wywodem nie zgodzić. Męskie postrzeganie kobiet może i jest proste, ale w swej prostocie uczciwe - facet chce dziewczynę bzykać. Ale to dlaczego ona chce się bzykać, to już może być znaczniej bardziej skomplikowane, a seks niekiedy nie jest celem, a środkiem do np. pozyskania dobrego materiału na ojca swojego dziecka i to posiadanie tego dziecka jest tutaj celem. Gdy cel jest osiągnięty, to seks przestaje być potrzebny.

Niestety. W tym co napisałeś jest bardzo dużo prawdy. Później wszyscy są zdziwieni, że związek się rozpadł, albo facet szuka sobie kogoś na boku, i nie jest to egoizm ze strony tego faceta, tylko zupełnie na odwrót.
 
Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Niestety. W tym co napisałeś jest bardzo dużo prawdy. Później wszyscy są zdziwieni, że związek się rozpadł, albo facet szuka sobie kogoś na boku, i nie jest to egoizm ze strony tego faceta, tylko zupełnie na odwrót.
To w ogóle jest ciężki temat. Łatwo być ortodoksem i mówić że zdrada jest niedopuszczalna, ale co ma zrobić ktoś kto wszedł związek, który trwa już wiele lat, w którym pojawiły się już pewne wspólne zobowiązania, jak dzieci czy wspólne mieszkanie, kto ma normalne potrzeby seksualne, a jego partner z biegiem lat przestał zupełnie potrzebować seksu i bliskości?

Jesteśmy na forum seksualnym, więc poruszamy tu tematykę seksu, ale to dotyczy każdej dziedziny życia. Zdarza się, że ludzie na przestrzeni lat, w niektórych kwestiach zaczynają się rozjeżdżać. To może być choćby sposób wspólnego spędzania czasu, gdzie np. na początku oboje lubili spędzać go aktywnie, po czym jedno zasiadło w fotelu przed telewizorem i przestało odczuwać jakąkolwiek potrzebę robienia czegoś poza tym.

I właśnie - bywa że komuś zmieniają się potrzeby, a bywa że nigdy to nie były jej/jego potrzeby, tylko w pewnym sensie się do tego zmuszał chcąc tą osobę zdobyć, a potem po prostu przestał udawać. Osobiście znam przypadek gdzie on chodził z nią po galeriach i wystawach....do ślubu, po czym oświadczył, że w sumie to "sztuka go nie interesuje i nie będzie z nią już nigdy chodził".

Ale trzymając się tematyki seksu - nikt nie powie otwarcie, że związek się rozpadł, bo seks zaczął być kiepski. Ale ten kieski seks będzie powodował narastającą frustrację, co będzie odbijać się na pozostałych obszarach życia...aż gdzie, niekiedy i po wielu latach tkwienia w takim związku, taki ktoś spotyka na swojej drodze kogoś, kto go rozumie, kto ma takie samo potrzeby, kto daje zaspokojenie i spełnienie.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry