O kurczę, Panowie, podziwiam jurność. I podniecenie... ja muszę byc mega napalony, żeby dojść ze 4 (max 5 było na 1 dzien).
Z ciekawosci - jeśli tyle potraficie razy dojsc - to jak długo zajmują mnie wiecej te zabawy od startu do finału - i czy dluzsze są pierwsze, ostatnie czy kazda podobnej długosci? I jak znajdujecie czas na ekhm, inne czynnosci? XDDD