Cały dzień lał się z nieba ciężki, lepki upał. Powietrze drżało nad chodnikami, materiał sukienki przyklejał się do skóry, a ja już dawno przestałam udawać, że nie widzę tych spojrzeń. Mężczyźni mijający mnie na ulicy patrzyli ukradkiem, jedni bezczelnie, inni tylko na sekundę za długo. Czułam...