Zawsze miałem z nią relacje bardziej jak z kumpelą a nie ciotką . Zostałem na noc bo miałem pomagać jej w przeprowadzce. Trochę porobilismy w domu następnie na wieczór wino i film . Po którymś kieliszku przypadkowo wstawała zachwiała się i usiadła mi na kolana by się nie wywrócić.Ja złapałem ją mocno jakby co najmniej stała l na moście i miała zaraz z niego spaść , i dalej jakoś poszło. Ogólnie atmosfera była cały wieczór podkręcana chyba ewidentnie szukała kontaktu. 

