• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Co rani najbardziej?

Kobieta

Krystyna.X

Erotoman
Czym partnerka/partner jest w stanie zranić najbardziej i nie chodzi oczywiście o fizyczne zranienie?
Może są słowa, których nie jesteśmy w stanie wybaczyć?
Może czyn/działanie, skrzywdzenie bliskiej nam osoby?
Może nie ma czegoś, co zrani nas do żywego, może wszystko jesteśmy w stanie wybaczyć?
A może... wszystko ,,spływa z nas, jak po kaczce"?
 
Mężczyzna

HunTer

Biegły Uwodziciel
Czym partnerka/partner jest w stanie zranić najbardziej i nie chodzi oczywiście o fizyczne zranienie?
Może są słowa, których nie jesteśmy w stanie wybaczyć?
Może czyn/działanie, skrzywdzenie bliskiej nam osoby?
Może nie ma czegoś, co zrani nas do żywego, może wszystko jesteśmy w stanie wybaczyć?
A może... wszystko ,,spływa z nas, jak po kaczce"?
Tyle pytań i żadnej odpowiedzi 🤔
 
Mężczyzna

SkowytMacochy

Nowicjusz
Mnie milczenie ważnej dla mnie osoby, a co innych nie wiem. :unsure:
I mnie również. Przed końcem małżeństwa moja ex żona stosowała tą taktykę po mistrzowsku. Najdłuższy czas kiedy nie zamieniliśmy ze sobą słowa to 3tygodnie. Mieszkając razem i śpiąc w jednym łóżku. Cisza to najgorszy z dźwięków. Wcześniej kiedy coś się działo, coś o czym miałem się nie dowiedzieć, np powód przez który straciła pracę, a dowiadywałem się tak czy siak od kogoś, nawet nie pytając i pytałem jej czy to prawda, to słyszałem, że ona już wszystko powiedziała i skończyła rozmowę ze mną na ten temat. We mnie takie sytuacje powodują tornado myśli, a odpowiedzi z jej ust nie mogłem wydobyć. Czasami myślałem, że lepiej gdyby mnie zdradzała, niż karała tą jebaną ciszą. Na szczęście jest już ex.
 
Kobieta

Krystyna.X

Erotoman
Wiele osób pytało mnie, w jaki sposób karał mnie Partner, z którym byłam w klimatycznej relacji. Pewnie cię bił – mówili. Inni posuwali się nawet do bardziej ekstremalnych kar typu: zamykał w ciemnym pomieszczeniu bez jedzenia lub przykuwał kajdankami do kaloryfera. Nic z tych rzeczy. On milczał i nawet nie spoglądał w moją stronę. Czasem trwało to godzinę, dzień. A ja wolałam, aby mnie skrzyczał, wyzwał lub nawet uderzył, ale odezwał się.
 
Mężczyzna

SkowytMacochy

Nowicjusz
Wiele osób pytało mnie, w jaki sposób karał mnie Partner, z którym byłam w klimatycznej relacji. Pewnie cię bił – mówili. Inni posuwali się nawet do bardziej ekstremalnych kar typu: zamykał w ciemnym pomieszczeniu bez jedzenia lub przykuwał kajdankami do kaloryfera. Nic z tych rzeczy. On milczał i nawet nie spoglądał w moją stronę. Czasem trwało to godzinę, dzień. A ja wolałam, aby mnie skrzyczał, wyzwał lub nawet uderzył, ale odezwał się.
Najlepiej nie musieć wybierać między takim czy innym sposobem, w jaki partnerka czy partner potrafi nas skrzywdzić, ale też uważam, że milczenie jest bardzo dotkliwym sposobem na zadawanie bólu swojej drugiej połowie. Nie stopniuje oczywiście w żaden sposób czy bicie lepsze, czy zdrada lepsza, czy milczenie, wszystkie są obrzydliwe i życzę wszystkim takich partnerów i partnerek, przy których krzywda, będzie słowem nie występującym w kontekście związku 😎
 
Mężczyzna

Ja_75

Seks Praktykant
Kobiety mają w tej kwestii łatwiej. Facet może być wściekły, zawiedziony, obrażony i deklarować, że tym razem już na pewno nie odpuści. Ale jeśli kobieta ma odpowiednie podejście .. najlepiej podchodzić nago... to nagle okazuje się, że pamięć ma zadziwiająco krótką. 😏
A tak całkiem poważnie, myślę, że najgłębsze rany zadają nam właśnie najbliższe osoby. Nie dlatego, że są bardziej okrutne od innych, ale dlatego, że mają dostęp do miejsc, do których nikogo więcej nie wpuszczamy. Obcy człowiek może nas zdenerwować, nawet mocno zranić, ale słowa lub czyny osoby, którą kochamy, potrafią zostać z nami na lata.
To dlatego milczenie, zdrada, pogarda czy utrata zaufania bolą tak bardzo. Im bliżej kogoś do siebie dopuścimy, tym większą dajemy mu możliwość, by nas uszczęśliwił... albo skrzywdził.
 
Kobieta

Soulmate86

Biegły Uwodziciel
Niestety miałam to nieszczęście być z facetami, którzy mieli na tyle niską samoocenę, że rekompensowali sobie to niszcząc jeszcze bardziej moją.
Ciagle dogryzanie, czepianie sie, jeżdżenie po mnie itp

Nie ma nic gorszego niz niszczenie psychiczne drugiej osoby, nieważne z jakiego powodu. Jeśli taka pizda tragi na podatny grunt to osoba, której to robi czuje sie potem jak wrak: jako kobieta, kochanka, partnerka* itp.


*Oczywiście dziala to w obie strony.
 
Mężczyzna

JezusMaria

Cichy Podglądacz
Niestety miałam to nieszczęście być z facetami, którzy mieli na tyle niską samoocenę, że rekompensowali sobie to niszcząc jeszcze bardziej moją.
Ciagle dogryzanie, czepianie sie, jeżdżenie po mnie itp

Nie ma nic gorszego niz niszczenie psychiczne drugiej osoby, nieważne z jakiego powodu. Jeśli taka pizda tragi na podatny grunt to osoba, której to robi czuje sie potem jak wrak: jako kobieta, kochanka, partnerka* itp.


*Oczywiście dziala to w obie strony.
co do niskiej samooceny wina nie koniecznie musi być po stronie faceta, zazwyczaj tak został wychowany, nikt mu nie mówił że jest w czymś dobry itp itd, bez pomocy raczej ciężko to samemu ogarnąć co nie tłumaczy oczywiście konsekwencji jakie to wywołuje. Można powiedzieć że taka osoba cierpi przez to jak ktoś kiedyś traktował jej partnera.
 
Mężczyzna

Anonimowy użytkownik

Instruktor seksu
Kobieta, która oddaje się mężczyźnie, nie jest w stanie tego mężczyzny zranić.

co do niskiej samooceny wina nie koniecznie musi być po stronie faceta, zazwyczaj tak został wychowany, nikt mu nie mówił że jest w czymś dobry itp itd, bez pomocy raczej ciężko to samemu ogarnąć co nie tłumaczy oczywiście konsekwencji jakie to wywołuje. Można powiedzieć że taka osoba cierpi przez to jak ktoś kiedyś traktował jej partnera.
Od wyceny wartości jednostki mamy na szczęście rynki. Mechanizm rynkowy jest niezawodny. Rynek się nigdy nie myli. Wmawianie komuś wyższej wartości niż jego wycena rynkowa może skutkować bolesnym zderzeniem z rzeczywistością.
 
Mężczyzna

Ja_75

Seks Praktykant
„Nigdy cię nie kochałem”. Do tej pory nie wiem czy to prawda, do tej pory potrafię się rozpłakać na wspomnienie tego.
Poruszył mnie ten post, nie dlatego, że usłyszałem kiedyś dokładnie takie słowa, bo nigdy ich nie usłyszałem. Paradoksalnie chyba wolałbym je usłyszeć. U mnie nigdy nie padła szczera odpowiedź na pytanie „dlaczego?”. Zostały tylko domysły, kłamstwa i świadomość, że przez długi czas moja żona szukała kogoś innego, będąc jeszcze ze mną.Po latach razem rozstanie przez SMS.

Czasem zastanawiam się, co boli bardziej. Usłyszeć brutalną prawdę czy nigdy jej nie poznać. Nadal nie znam odpowiedzi.
 
Mężczyzna

Ja_75

Seks Praktykant
Też raz zadałam sobie takie pytanie i to nawet bez powodu. Długo się nie zastanawiałam się nad odpowiedzią – Stawiam na prawdę. Mnie niewiedza, domysły bolałyby bardziej.
Prawda potrafi zamknąć pewien rozdział, ale czasem zostawia po sobie obrazy, których nie da się wymazać. Z kolei niewiedza potrafi męczyć latami, bo umysł sam dopisuje brakujące fragmenty. Chyba nie ma tu dobrej odpowiedzi. Są tylko różne rodzaje bólu.
 
Kobieta

missprostitute

Podrywacz
Paradoksalnie chyba wolałbym je usłyszeć. U mnie nigdy nie padła szczera odpowiedź na pytanie „dlaczego?”
Ja zdecydowanie nie. To padło w trakcie bardzo trudnego i wycieńczającego rozstania, kiedy przez kilka tygodni każdego dnia oboje już toczyliśmy ze sobą walkę, a nic nie zapiekło bardziej, chociaż nie wiem też czy taki nie miał być wtedy cel. Nigdy nie miałam odwagi zapytać. Ale rozumiem Twoją perspektywę.
 
Mężczyzna

luzik27

Biegły Uwodziciel
Przepraszam ale muszę bo się uduszę 😅

1381581102_uzw25t.jpg
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry