a na ktoś FOTKI z takiego spotkania ???
Ja mam samodzielnie robione fotki z kilku domówek. Generalnie są dwa wymiary: na jednej osi jest spektrum udane/nieudane, a na drugiej reporterskie/artystyczne. Doświetlanie takich imprez to temat-rzeka, a doświetlanie w sposób, który nie rujnuje klimatu – to już temat na doktorat. Na nieudanych reporterskich nie widać nic, albo widać niewiele. Im bardziej są udane, tym więcej widać, ale... to takie nieudane porno. Na artystycznych widać niewiele, bo albo nie wyszły, albo tak ma być – bo czego nie widać, to niech się odbiorca domyśli. Z moich udanych artystycznych jestem zadowolony, natomiast udane reporterskie trzymam wyłącznie z sentymentu. Żadnych nie wysyłam, bo nie mam na to zgody osób, które są na zdjęciach (wyjaśnienie poniżej).
Niekiedy lokale, które organizują takie imprezy, publikują zdjęcia na swoich stronach, ale jest z tym coraz gorzej, bo dawniej wystarczyło zasłonić lub rozmyć twarz, a dzisiaj musisz rozmyć lub wyretuszować tatuaże, bo każdy ma inne i może być po nich rozpoznany.
Forumophilia ma dużo więcej do zaoferowania i lepszej jakości, wystarczy pięć minut szukania. FetLife melduje ~75.000 zdjęć otagowanych "ganbang", z tego na oko jakieś 10% faktycznie dokumentuje takie imprezy i coś na nich widać.

