Oczywiście, że się znajdą. Z tych znalezionych połowa nie będzie mogła w tym terminie, połowa z pozostałych będzie mogła, ale tylko na domówkę; z tych, co będą mogli w tym terminie i w hotelu połowa nie przyjdzie, a z tej reszty, co przyjdzie, tylko jeden będzie miał prezerwatywy, dwóch "nie będzie miało jak w tej chwili" zapłacić swojej części za hotel, a jeden będzie potrzebował pożyczyć na taksówkę lub pociąg.
Czy coś pominąłem?
Aha, zapomniałem jeszcze o tym panu, który będzie tak porobiony/napruty, że nie będzie się do niczego nadawał.