Nie ma co się zmuszać. Seks, w tym i masturbacja, powinien być świętym, czymś co sprawia, że w czasie gdy go uprawiamy absolutnie nic innego się nie liczy. Dlatego robienie tego w pracy jest, moim zdaniem, marnowaniem napięcia, które o wiele silniej i przyjemniej można rozładować kilka godzin później, w domu.