Też mnie to ciekawi
@haster692 opowiedz nam
Tak, sprzątałem. Zarówno u mężczyzn, par, jak i kobiet.
Często takie sprzątanie wychodziło samo z siebie, po zaproszeniu mnie na spędzenie razem jakoś czasu ze mną nagim. Wiecie, przyjeżdżam kogoś w zaproszenie na przykład na grilla, a w międzyczasie nago się posprząta, skosi trawę, w coś pogra i obejrzy. Ważne, aby coś robić aktywnie, a nie tylko wpaść do kogoś kto ma nadzieję na jakieś zabawy. W szczególności trzeba się wystrzegać i uważnie rozmawiać z facetami, którzy mają ochotę na jakieś kontakty seksualne, które podczas takich spotkań gdzie się rozbieram, nie wchodzą w grę. Ewentualnie jakaś masturbacja na kogoś oczach na koniec spotkania.
Bywało, że przyjeżdżałem typowo na sprzątanie. Z góry lub nie było powiedziane co będzie do zrobienia oraz w jakim czasie i sobie to robiłem bez ubrań. No i trzeba się dogadać czy osoba, która chce, abym jej nago posprzątał zapewnia wszystkie środki i narzędzia. Jeśli nie, to zwrot kosztów za sprzęt. Za samą usługę nie pobieram opłat z uwagi na możliwość bycia cały czas nago. Dla mnie to jest zapłata, no chyba że naprawdę jest takie sprzątanie, że jest to totalny syf o jakim w gazetach nie pisali. Wtedy albo odmowa albo zapłata.
Bywało też tak, że musiałem to robić na spotkaniu z dominą. Padło takie polecenie, i jako uległy kundel musiałem to wykonać.
Dawałem tu nawet ogłoszenie w temacie:
https://sexforum.pl/threads/poznan-rozbiore-sie.21211/
Często długo się czeka na taką okazję, bo wiele, wiele zapytań odrzucam. Dużo osób też odmawia, kiedy dowiadują się, że od wejścia do wyjścia jestem nago. W obawie, że odwiedzi ich ktoś komu nie chcieliby zdradzać takiego tematu, a ja po prostu dalej byłbym nago.
Wiecie, spędzam bez ubrań u kogoś czas, a tu nagle wizyta rodziców/rodzeństwa/dziadków/dostawa pizzy, a ja jestem nago.
