Ja mogłabym chętnie ukarać jakiegoś Pana.

Lubie karać każąc mi usługiwać, najlepiej nagiemu mężczyźnie. Mógłby masować stopy mi i moim kolezankom, przynosić kawę, herbatę, ciasteczka, stac pod ścianą i czekać na polecenia jak lokaj. Mam nadzieję, ze idąc by strącił np. łyżeczkę z tacy żebym go mogła ukarać klapsami po jego tyłeczku, może uderzyć kilka razy dlonią w fiutka...? Jeśli byłby wyjątkowo niegrzeczny to upokorzyć go troche na kilka cudownych sposobów, zadać więcej bólu wbijając w niego swoje paznokcie albo zadając go inaczej, troche wykorzystać seksualnie. Najważniejsze, ze jesli wyrazilby skruchę i zmienił zachowanie to czule przytuliłabym go do nagiej piersi, pogłaskała, może dała possać sutka.