No właśnie. Tu jest pies pogrzebany. O ile wśród milionów kobiet są takie, które lubią pooglądać męskie atrybuty, to są też takie, które taki widok obrzydza, a mało tego komentują to w sposób odbiegający od jakichkolwiek norm, mimo że same wstawiają zdjęcia swojego ciała, które często też nie jest doskonałe. Uroki internetu, zresztą nie tylko internetu, bo nawet jak ktoś wrzuci perfekcyjnie wykonane zdjęcie to i tak znajdzie się ktoś kto albo z zazdrości, albo tylko dlatego, że ma inne podejscie do tematu będzie krytykować autora.