Wydaje mi się że tu nie chodzi o kutasa, tylko o wynikającą trochę z naszej fizjologii potrzebę ciągłej rywalizacji- każdy podświadomie dąży do bycia „samcem alfa”- największym w stadzie, najszybszym etcPiękno dyskusji polega na tym, ze tez mogę mieć swoje zdanie. Czyli kutas dodałby ci pewności siebie za kółkiemto po co wciągać w to statystyki?
Poprawka - kutas magicznie nauczy jak jeździć 🫠
Wynika to z obecności większej ilości testosteronu niż u kobiet, a jego receptory są też w tkance mózgowej
Także często agresywna jazda samochodem (kulturowo motoryzacja to „męska rzecz”- ryk silników, ręce w smarze i zapach spalin utożsamia się z prawdziwym męskim mężczyzną) wynika z braku panowania nad swoimi popędami

