dla mnie to przede wszystkim otwartość z partnerką przed i nie narzucanie ale pytanie o to co druga osoba chce i wiadomo trzeba skupić się trochę na sprawianiu przyjemności a nie tylko o sobie


Dokładnie tak. Podpisuję się pod tym.Idealny seks dla mnie między ludźmi którzy się kochają i pożądają, dopełniają w łóżku, gdzie każdy jest usatysfakcjonowany z seksu i po nim jest ta błogość i zmęczenie wymienione spełnieniem i szczęściem![]()
A wyjaśnisz?
Ehh i po co spamujesz?
I po co cytujesz spamowego linka, który i tak zostanie usunięty przez moderatora/admina?i po co spamujesz?
Sporo tych warunków, ale fakt, jak są spełnione, to rzeczywiście seks jest udany.zdecydowanie komfortowe warunki, zaufanie, doswiadczenie, brak krepacji, naturalność, a przede wszysrkim zaangażowanie
Nazwalbym to nie warunkami, a czynnikami ktore prowadza do seksu 'idealnego' w cudzyslowiu oczywisccie bo idealny to cos niedoścignionego. Jakbym mial wybrac jeden konieczny to postawilbym na zaangażowanie zdecydowanieSporo tych warunków, ale fakt, jak są spełnione, to rzeczywiście seks jest udany.
Zaangażowanie i zaufanie. Dla mnie to podstawa.Nazwalbym to nie warunkami, a czynnikami ktore prowadza do seksu 'idealnego' w cudzyslowiu oczywisccie bo idealny to cos niedoścignionego. Jakbym mial wybrac jeden konieczny to postawilbym na zaangażowanie zdecydowanie
Podpisujemy się pod tym wszystkim co napisałaś.Jakie warunki muszą być spełnione, by seks był dla Ciebie/Was maksymalnie przyjemny?
Czy chodzi bardziej o atmosferę, emocje i zaufanie, czy może o konkretne okoliczności, nastawienie lub chemię między partnerami? A może kluczowe są drobne detale, które robią ogromną różnicę?
Podzielcie się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami:
– co najbardziej Cię nakręca psychicznie?
– czego absolutnie nie może zabraknąć, żeby było przyjemnie?
– czy idealny seks to spontaniczność, czy raczej świadome budowanie napięcia?
– a może z wiekiem lub stażem związku Twoje potrzeby się zmieniły?
Jaki że jestem inicjatorką tematu to może ja zacznę jako pierwsza.
- komfortowe warunki do seksu, najlepiej domek bez sąsiadów za ścianą.
- kreatywność seksualna u partnera, przebieranki i role, eksperymenty z pozycjami, zabawki erotyczne, od wibratorów po kajdanki, kneble obroże czy związywanie, scenariusze i fantazje z nimi związane.
- gra słowna, delikatna i wulgarna.
- dominacja partnera.
- aktywność fizyczna partnera podczas seksu, klapsy, trzymanie za piersi, za włosy, za szyję.
- aktywność słowna partnera podczas seksu.
- dyskrecja, zaufanie.
Zapraszam do szczerych, otwartych wypowiedzi.
Dla nas idealny sex zaczyna się po 10minuccie kiedy to zaczynamy się nakręcać i zaczynają puszczać mam hamulce. Zaczyna się przyjemnie kiedy moja partnerka dozna już trzech orgazmów, wówczas dopiero zaczyna się zabawa.Jakie warunki muszą być spełnione, by seks był dla Ciebie/Was maksymalnie przyjemny?
Czy chodzi bardziej o atmosferę, emocje i zaufanie, czy może o konkretne okoliczności, nastawienie lub chemię między partnerami? A może kluczowe są drobne detale, które robią ogromną różnicę?
Podzielcie się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami:
– co najbardziej Cię nakręca psychicznie?
– czego absolutnie nie może zabraknąć, żeby było przyjemnie?
– czy idealny seks to spontaniczność, czy raczej świadome budowanie napięcia?
– a może z wiekiem lub stażem związku Twoje potrzeby się zmieniły?
Jaki że jestem inicjatorką tematu to może ja zacznę jako pierwsza.
- komfortowe warunki do seksu, najlepiej domek bez sąsiadów za ścianą.
- kreatywność seksualna u partnera, przebieranki i role, eksperymenty z pozycjami, zabawki erotyczne, od wibratorów po kajdanki, kneble obroże czy związywanie, scenariusze i fantazje z nimi związane.
- gra słowna, delikatna i wulgarna.
- dominacja partnera.
- aktywność fizyczna partnera podczas seksu, klapsy, trzymanie za piersi, za włosy, za szyję.
- aktywność słowna partnera podczas seksu.
- dyskrecja, zaufanie.
Zapraszam do szczerych, otwartych wypowiedzi.
I problemach odciąć od stresu ,jedynie myśleć i zaskoczyć kobietę w łóżku i tez dobra bedzie rozmowa o fetyszach to co kogo kręci bardzo chciałby tego spróbować wzajemnieU mnie to wszystko zależy od danego dnia. Często dłuższa przerwa od seksu robi robotę i wtedy jest jakoś bardziej przyjemnie.
Komfortowe warunki też są ważne, czasem spontaniczny seks jest ok, ale zdecydowanie wolę na spokojnie kiedy nie trzeba patrzeć na zegarek. Kiedy trzeba być cicho, to też nie jest to dla mnie komfortowe. Wszystkie inne rzeczy w łóżku już zależą od dnia, ale im starszy jestem tym więcej zabawek lubię dołączać do zabawy.
Ważne jest też bycie wypoczętym, jakoś po 10-11 h w pracy nie ma wtedy energii na długą zabawę. Nie to co np rano w sobotę. Chociaż wiadomo facet to w sumie zawsze ma ochotę nawet jak jest chory(dobra, chyba że gorączka 37stopni w górę to wtedy tylko kocyk i serial wchodzi w grę)
Ale mówimy tutaj o idealnym seksie więc stawiam na bycie wypoczętym z dużą ilością wolnego czasu i najlepiej wolnym dniem następnymkiedy nie trzeba myśleć o codziennych obowiązkach.
FANTASTa gratulacjeDla nas idealny sex zaczyna się po 10minuccie kiedy to zaczynamy się nakręcać i zaczynają puszczać mam hamulce. Zaczyna się przyjemnie kiedy moja partnerka dozna już trzech orgazmów, wówczas dopiero zaczyna się zabawa.
Ona poznawać na więcej a mi odzywa się fantazja, zatykanie twarzy, ciśnięcie za sutki czy klapsy stają się czymś czego brakuje jej po kilku chwilach i prosi o jeszcze, z każdym kolejnym jej orgazmem ja czuję się spelniony jako facet bo wiem że zrobiłem jej dobrze. Nagroda dla mnie jest pozycja 69 która .... oooo nieeeee,..... nie zakańcza zabawy lecz daje chwilę odetchnienia przed kolejna pozycja. Kiedy ona sama stwierdzi że już jej wystarczy wówczas ja mogę dokończyć nasza zabawę w jej piersiach bądź ustach czy też twarzy. Nasz sposób na udany sex to właśnie kilkunasto które jej spełnienie i popuszcza w widzę fantazji w dominacja