

Wiele lat temu bardzo kręciło mnie podglądać ciocię która jako jedyna miała urodę typowej pięknej milf i jak tylko każdego roku w końcu urlop spędzała przyjeżdżając do nas na wieś to podglądy wałem ja podczas kąpieli oraz na widok jej cycków i ciapki po kilka razy waliłem koniaOpisz mi swoją fanatzję i zróbmy to razem
Cześć, mam taką fantazje,)Opisz mi swoją fanatzję i zróbmy to razem
Opisz coś więcej, swoją figure, kolor włosów, wielkość biustu, jak starzy mają być koledzy syna, jaki sex preferujesz a coś wymyślimy.Uwaga fantazja!
Napisze mi ktoś na priv jak odwiedza mnie ze swoimi dwoma kolegami. Przychodzi do mojego syna, ale jeszcze go nie ma... Za to ja jestem lekko wstawiona![]()
Jesteś atrakcyjną kobietą, więc.... Ręka pod spódniczkę (albo szybkie rozpięcie zamka u spodni) - to jeden z nas. Drugi w tym czasie całuje Cię w usta. Trzeci łapie Cię za biust. Trochę się bronisz, ale.... Kładziemy Cię na kanapę i zajmujemy się TobąUwaga fantazja!
Napisze mi ktoś na priv jak odwiedza mnie ze swoimi dwoma kolegami. Przychodzi do mojego syna, ale jeszcze go nie ma... Za to ja jestem lekko wstawiona![]()
Gdy przyszliśmy w trójkę do Franka, Ty otworzyłaś nam drzwi. Jak zawsze weszliśmy i jak zawsze tego dziada nie było na miejscu. Kolejny raz szuka nowych adików między żabką a Big Starem. Siedliśmy na kanapie a Ty nieco bardziej wesoła zaczęłaś opowiadać jak to miło, że twój syn ma takich dobrych kolegów. Dopiero po chwili zoriętowałem się, że pod tą sukienką chyba nic nie masz bo piersi zbyt dobrze się pod nią rysowały. Dwóch pozostałych porozumiewawczo na siebie spojrzało i chyba zobaczyło dokładnie to samo. Twoje nogi zmieniły pozycję. Gdy zakładałaś je jedna na drugą, zbyt wolno aby móc ominąć fakt, że pod sukienką brakowało majtek. Zbyt szybko aby nacieszyć się widokiem. My przez chwilę udawaliśmy, że nie widzimy tego, a Ty, że wcale nie robisz tego specjalnie. W rozmowie nieco mocniej się do nas pochyliłaś i jakby przypadkiem nalałaś nam soku. Jak się okazało po pierwszym łyku dość mocno zaprawionym procentami. Coraz bardziej dochodziło do mnie, że Franek może utknąć gdzieś na korepetycjach dzisiejszego popołudnia. Kolejne przełożenie nóg i czuję jak mój kutas próbuje się się już przebić przez rozporek. Nie jestem jeszcze pewien czy mam go zasłonić czy raczej wyjąć i zacząć walić patrząc na twoje powabne krągłości. Teraz widzę twoje czerwone od krążącego alkoholu policzki. Opory już ustąpiły z twojego umysłu. Kolejne pochylenie się w naszą stronę i idealna ekspozycja biustu. Nie tylko ja jestem zakłopotany, ale też coraz bardziej podniecony tym widokiem. Jeden idzie do kibla. chyba wiem po co. W myślach powiedziałem do siebie, że musze być twardy i byłem. Postawiłem totalny namiot ze swoich gaci. Wtedy poczułem na nim twój wzrok i usłyszałem żartobliwie powiedziane, że chyba jest mu tam ciasno. Ręka sama powędrowała do zamka i go rozpięła. Kutas prawie wystrzelił na zewnątrz. Twój uśmiech na jego widok był bardzo zachęcający. Wziąłem go w rękę i zacząłem masować. Ty rozszerzyłaś uda lekko odsłaniając swoje uroki.Uwaga fantazja!
Napisze mi ktoś na priv jak odwiedza mnie ze swoimi dwoma kolegami. Przychodzi do mojego syna, ale jeszcze go nie ma... Za to ja jestem lekko wstawiona![]()
Gdy przyszliśmy w trójkę do Franka, Ty otworzyłaś nam drzwi. Jak zawsze weszliśmy i jak zawsze tego dziada nie było na miejscu. Kolejny raz szuka nowych adików między żabką a Big Starem. Siedliśmy na kanapie a Ty nieco bardziej wesoła zaczęłaś opowiadać jak to miło, że twój syn ma takich dobrych kolegów. Dopiero po chwili zoriętowałem się, że pod tą sukienką chyba nic nie masz bo piersi zbyt dobrze się pod nią rysowały. Dwóch pozostałych porozumiewawczo na siebie spojrzało i chyba zobaczyło dokładnie to samo. Twoje nogi zmieniły pozycję. Gdy zakładałaś je jedna na drugą, zbyt wolno aby móc ominąć fakt, że pod sukienką brakowało majtek. Zbyt szybko aby nacieszyć się widokiem. My przez chwilę udawaliśmy, że nie widzimy tego, a Ty, że wcale nie robisz tego specjalnie. W rozmowie nieco mocniej się do nas pochyliłaś i jakby przypadkiem nalałaś nam soku. Jak się okazało po pierwszym łyku dość mocno zaprawionym procentami. Coraz bardziej dochodziło do mnie, że Franek może utknąć gdzieś na korepetycjach dzisiejszego popołudnia. Kolejne przełożenie nóg i czuję jak mój kutas próbuje się się już przebić przez rozporek. Nie jestem jeszcze pewien czy mam go zasłonić czy raczej wyjąć i zacząć walić patrząc na twoje powabne krągłości. Teraz widzę twoje czerwone od krążącego alkoholu policzki. Opory już ustąpiły z twojego umysłu. Kolejne pochylenie się w naszą stronę i idealna ekspozycja biustu. Nie tylko ja jestem zakłopotany, ale też coraz bardziej podniecony tym widokiem. Jeden idzie do kibla. chyba wiem po co. W myślach powiedziałem do siebie, że musze być twardy i byłem. Postawiłem totalny namiot ze swoich gaci. Wtedy poczułem na nim twój wzrok i usłyszałem żartobliwie powiedziane, że chyba jest mu tam ciasno. Ręka sama powędrowała do zamka i go rozpięła. Kutas prawie wystrzelił na zewnątrz. Twój uśmiech na jego widok był bardzo zachęcający. Wziąłem go w rękę i zacząłem masować. Ty rozszerzyłaś uda lekko odsłaniając swoje uroki.
Czekam na ciąg dalszyTylko wydawało się, że chłopcy wyszli. dwóch z nich oglądało całą akcję z wibratorem przez otwarte drzwi. Spodnie nadal w dole i kutasy ponownie napięte. Dyszeli głęboko i prawie z otwartymi ustami oglądali twoje rozpalone, nagie ciało. Wyglądało na to, że kręci ich bardziej niż nie jednej ze swoich rówieśniczek. Jeden powoli zbliżył się i ponownie położył swoje ręce na twoich piersiach. Czuł jak sutki twardnieją pod jego palcami. Zaczął masować i ściskać piersi. Widać było po nim, że myśli o czymś więcej. Przyciągnęłaś jego twarz do swoich cycków i pozwoliłaś mu wtulić się mocno. Ten łapczywie zaczął je całować i ssać. Drugi chłopak znowu walił już zmęczonego kutasa. Zachęciłaś go gestem i podszedł. To znowu twoje ręce robiły mu dobrze. Po chwili tą rolę przejęły usta. Znowu smak młodego kutasa i wyciekającej z niego spermy. Pierwszy zaczął się osuwać niżej i zaczął robić ci minetkę. Jego język całkowicie zatopił się w twoim wnętrzu.