Co wy macie z tymi tytułami i treścią? Jakbyście ogłoszenie w telegazecie dawali z ograniczoną ilością znaków.
A może warto sie rozpisać, zachęcić. opowiedzieć jakąs anegdotę, krotochwilą zabawić. O na przykłąd, jak ostatnio robiłem minetę i dlaczego na podlasiu.
To mi tak wyglądało jak w tym dowcipie o Żydach ( sam sobie do ogódka

) kamyk rzucam) ogłoszenie - cośtam, costam sprzedam opla