Czy wolicie, kiedy wasz partner/~ka (jednorazowy/a lub nie) używa przy Was w czasie zabawy sprośnego, wulgarnego słownictwa czy raczej jeśli spieszcza i zdrabnia jak najwięcej słów, zwłaszcza kiedy rozmawia o seksie?
Czy 2w1?
Mnie ciężko znaleźć złoty srodek, przyznam że nie lubię przesady w takich sprawach w żadną stronę. Wyczucie... a najlepiej, kiedy raz na jakiś czas druga strona milczy xD
Czy 2w1?
Mnie ciężko znaleźć złoty srodek, przyznam że nie lubię przesady w takich sprawach w żadną stronę. Wyczucie... a najlepiej, kiedy raz na jakiś czas druga strona milczy xD