Wczoraj obejrzałem film „horror story”, który opowiada o młodym facecie poszukującym pracy. Oczywiście nie obyło się bez sceny masturbacji/nawiązującej do masturbacji. Czy u was panowie też tak wyglądał dzień na bezrobociu? Wysłanie kilku CV, ewentualnie rozmowa kwalifikacyjna, a poza tym to papierosy i masturbacja, czy to przedstawienie szkodliwego stereotypu na temat mężczyzn?

