Od kilku lat jestem bywalcem na niektórych portalach erotycznych. Dryfuję tam jako lurker, obserwując różne profile, wpisy i fora. Zauważyłem pewne dość niepokojące podejście w stosunku do samotnych mężczyzn, głównie od kont par. No i... Przypomniałem sobie o pewnej parze od "szynek w siatce" (Kto ma konto na zbiorniku, ten będzie wiedzieć). Szerzyła ona nienawiść i niechęć do singli, nazywając ich wszystkich onanistami i chwaląc się również banowaniem ich już po samej wizycie na profil. To zachowanie pary można porównać do wzorca zachowań osób z większą aktywnością ciała migdałowatego podczas debaty z osobą z zupełnie odmiennymi poglądami politycznymi. Jednakże, powyższy przypadek to skrajny przykład mizoandrii w online.
Coraz bardziej popularnym schematem seksizmu na erotycznych portalach ze strony ludzi jest wymóg wynagrodzenia pieniężnego za spotkanie dla mężczyzn, podczas gdy singielki i pary nie mają tego paywalla przy kontakcie.
Co ciekawe, nawet w oficjalnych klubach swingerskich możecie zauważyć podwyższone ceny za wstęp dla samotnych mężczyzn. Z jednej strony eliminuje przesyt mężczyzn na imprezie, z drugiej pojawia się konflikt etyczny polegającym na głównym temacie postu, czyli seksizmie.
Nieoczywistym przykładem subtelnego mym zdaniem seksizmu zauważonym przeze mnie, jest pasywna aktywność w zaczepkach, polegająca na oczekiwaniu na pierwszy krok od singla. Na przykład, para lub kobieta biseksualna, oficjalnie szuka mężczyzn, kobiety i pary, ale aktywnie zaczepia samotne panie i pary. I tutaj także podam przykład, który odczułem na swojej skórze - Pamiętam jak kiedyś zakupiłem z ciekawości VIP'a na Zbiorniku i często zaglądałem w zakładkę "Kto mnie oglądał", to w pewnym momencie zauważyłem, że jeden profil odwiedził mnie i wszedł na moje jedno zdjęcie bez dodania lajka, serduszka i komentarza. Postanowiłem odwiedzić profil w odpowiedzi na działanie i przez kilka dni odbijaliśmy piłeczkę, wchodząc na swoje profile do momentu, kiedy przestałem reagować na wejścia. Po kilku dniach, ów profil zaglądnął do mnie a ja postanowiłem również odwiedzić i tym razem zauważyłem komunikat o zablokowanym dostępie do profilu. Po oględzinach po innych profilach zauważyłem, że tamten profil, który się na mnie obraził, często komentował zdjęcia kobiet i par. Nie ukrywam, zaskoczyłem się.
Jakie macie własne doświadczenia z tym związane?
Coraz bardziej popularnym schematem seksizmu na erotycznych portalach ze strony ludzi jest wymóg wynagrodzenia pieniężnego za spotkanie dla mężczyzn, podczas gdy singielki i pary nie mają tego paywalla przy kontakcie.
Co ciekawe, nawet w oficjalnych klubach swingerskich możecie zauważyć podwyższone ceny za wstęp dla samotnych mężczyzn. Z jednej strony eliminuje przesyt mężczyzn na imprezie, z drugiej pojawia się konflikt etyczny polegającym na głównym temacie postu, czyli seksizmie.
Nieoczywistym przykładem subtelnego mym zdaniem seksizmu zauważonym przeze mnie, jest pasywna aktywność w zaczepkach, polegająca na oczekiwaniu na pierwszy krok od singla. Na przykład, para lub kobieta biseksualna, oficjalnie szuka mężczyzn, kobiety i pary, ale aktywnie zaczepia samotne panie i pary. I tutaj także podam przykład, który odczułem na swojej skórze - Pamiętam jak kiedyś zakupiłem z ciekawości VIP'a na Zbiorniku i często zaglądałem w zakładkę "Kto mnie oglądał", to w pewnym momencie zauważyłem, że jeden profil odwiedził mnie i wszedł na moje jedno zdjęcie bez dodania lajka, serduszka i komentarza. Postanowiłem odwiedzić profil w odpowiedzi na działanie i przez kilka dni odbijaliśmy piłeczkę, wchodząc na swoje profile do momentu, kiedy przestałem reagować na wejścia. Po kilku dniach, ów profil zaglądnął do mnie a ja postanowiłem również odwiedzić i tym razem zauważyłem komunikat o zablokowanym dostępie do profilu. Po oględzinach po innych profilach zauważyłem, że tamten profil, który się na mnie obraził, często komentował zdjęcia kobiet i par. Nie ukrywam, zaskoczyłem się.
Jakie macie własne doświadczenia z tym związane?

