Witam. Pierwszy post tutaj. Lvl 30+, zona podobnie. O nas: Ja - rece, nogi, glowa i dosc spory penis. Ona - atrakcyjna, wysoka, piersi 11/10 (karmi wiec sa jeszcze wieksze
, dlugie zgrabne nogi, idealna pupa w pozycji na pieska, swietna cera, ladne dlonie i miekkie usta. Jestem tu bo mamy swietny sex (kiedy uda mi sie ja namowic/uwiesc/doprowadzic podstepem) i nie mam komu sie nim pochwalic! Uznalem ze rzesza nieznajomych napalencow z internetu bedzie idealna do moich niecnych celow. Bede sobie w tym poscie zamieszczal opisy naszych wspolnych przygod, kto chce ten czyta (z penisem w rece lub nie) kto nie chce czytac - nie zmuszam. A teraz do meritum.
Wczoraj wieczorem zaproponowalem Wiedzmaka w tv i masaz - tylko masaz! bo ma mega niskie libido. Zaczelo sie od plecow, oczywiscie z olejkiem. Z plecow plynne przejscie na ramiona, przedramiona, dlonie i palce. Potem z dloni przez rece, szyje, plecy az do pupy. Rozkosz masowania posladkow czerpalismy oboje. Z posladkow juz bylo blisko do ud, lydek i stop. Po stronie malzonki - pelen relaks. Przez nogi znowu do gornej czesci ud i dupki. Niezamierzone i delikatne dotkniecia lechtaczki i drugiej dziurki - oczywiscie z premedytacja.
- ok, plecy done, odwroc sie i co Ci teraz pomasowac?
- kolana. - powiedziala pozbawiona popedu matka polka.
masujemy kolana. Lydki, stopy, uda, wewnetrzna strone ud, okolice bikini. Oczy zamkniete oddech gleboki.
- nie zmieniaj pozycji, nie otwieraj oczu, obiecalem ze ci wszystko pomasuje a zostalo tylko jedno miejsce.
Na sylwestra kupilem jej przyzad do masazu i az sie rwalem zeby go wyprobowac. Jedna reka sciskajac posladki, druga delikatnie piescilem lechtaczke wibratorem. Oddech jeszcze glebszy. Planowane zeslizgniecie z lechtaczki w kierunku wejscia do pochwy. Masowanie tam z rownoczesnym masowaniem drugiej dziurki palcem.
- wloz mi…
Znam swoja zone juz dlugi czas wiec wiem o co jej chodzilo. Nawilzony palec zaczyna delikatnie wbijac sie w dupke. Delikatnie bo chwile pozniej sama go wciagnie - tak gleboko jak tylko sie da, az dlon zablokuje sie o posladki. Osiegnelismy poziom subtelnych westchnien rozkoszy. Stymulacja analna trwa. Masowanie wibratorem rowniez.
- daj mi ten masazer a ty wloz mi drugi palec w cipke…
Ona robi sobie dobrze wibratorem. Juz ostro jeczy. Ja masuje cipke od wewnatrz a drugim palcem pieprze ja w dupe. Coraz szybciej. Jej cialo wygina sie w luk, widze ze wibrator pedzi z zawrotna predkoscia, teraz juz ostro rzne jej obie dziurki palcami. Dochodzi. Patrze na jej twarz jak szytuje, zagryza wargi, policzki rumiane, oczy zamkniete. Normalnie kaze mi konczyc pieszczoty wraz z orgazmem ale nie tym razem. Zwalniam tylko zeby zmaksymilizowac jej szczytowanie. Palec w dupce juz sie nie rusza, ten w cipce tylko kreci kolka w jej wnetrzu. Mija sekunda, 5, 10, 30. Koniec orgazmu, zawsze jej ich zazdroszcze. Lezy taka zerznieta, doprowadzona i usmiechnieta.
- dawaj tego kutasa teraz.
Smaruje sprzet zelem, przykladam i mowie zeby sie sama nadziala. Nieskromnie powiem ze jestem posiadaczem calkiem duzej paly co jest czesto krytykowane przez zone. Wiec zeby niepodrazniac jej nabrzmialej i delikatnej po orgazmie cipki zawsze sie sama nabija. Czasami do polowy bo boli. Wczoraj wsunela go calego, jeszcze zlapala za posladki zeby mnie wbic glebiej. Pozycja klasyczna zeby widziec jej skaczace wielkie piersi. Potem mnie dosiadla zebym widzial je nawet lepiej tuz nad moja twarza. Koncze najczesciej w pozycji na pieska zeby obserowac (czasami nagrywac
widok penisa znikajacego w jej wypietym tylku. Wczoraj akurat dochodzilem z telefonem. Nagral sie widok odbijajacych jajek od jej cipki, twarda pala w nia wchodzaca, okrzyki kiedy wchodzil za gleboko i jej slowa ktorych uzywa zebym szybko doszedl:
- sposc sie we mnie, zalej mnie cala az mi bedzie sciekalo po udach… pchaj tego kutasa i wlej we mnie swoja sperme…
I jeszcze scisnela mnie za jajka zeby spotegowac orgazm. Pierwszy strzal spermy poszedl prosto w cipke, potem wyjalem i reszta ladowala na dupce, odbycie i lechtaczce. Kiedy juz ostatnia kropelka nasienia oposcila mojego penisa widok jej zalanego tylka spowodowal ze musialem wlozyc znowu i bzykalem ja jeszcze chwile taka ospermiona. Polecam kazdemu
Dzis tez mam nadzieje ze namowie zonke na masaz (tylko masaz!) a przy okazji wylize jej dupke i docelowo mi dojdzie.
Nastepne opowiadania, a moze i zdjecia na pewno sie pojawia. Jesli sie wam niepodoba - bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Wczoraj wieczorem zaproponowalem Wiedzmaka w tv i masaz - tylko masaz! bo ma mega niskie libido. Zaczelo sie od plecow, oczywiscie z olejkiem. Z plecow plynne przejscie na ramiona, przedramiona, dlonie i palce. Potem z dloni przez rece, szyje, plecy az do pupy. Rozkosz masowania posladkow czerpalismy oboje. Z posladkow juz bylo blisko do ud, lydek i stop. Po stronie malzonki - pelen relaks. Przez nogi znowu do gornej czesci ud i dupki. Niezamierzone i delikatne dotkniecia lechtaczki i drugiej dziurki - oczywiscie z premedytacja.
- ok, plecy done, odwroc sie i co Ci teraz pomasowac?
- kolana. - powiedziala pozbawiona popedu matka polka.
masujemy kolana. Lydki, stopy, uda, wewnetrzna strone ud, okolice bikini. Oczy zamkniete oddech gleboki.
- nie zmieniaj pozycji, nie otwieraj oczu, obiecalem ze ci wszystko pomasuje a zostalo tylko jedno miejsce.
Na sylwestra kupilem jej przyzad do masazu i az sie rwalem zeby go wyprobowac. Jedna reka sciskajac posladki, druga delikatnie piescilem lechtaczke wibratorem. Oddech jeszcze glebszy. Planowane zeslizgniecie z lechtaczki w kierunku wejscia do pochwy. Masowanie tam z rownoczesnym masowaniem drugiej dziurki palcem.
- wloz mi…
Znam swoja zone juz dlugi czas wiec wiem o co jej chodzilo. Nawilzony palec zaczyna delikatnie wbijac sie w dupke. Delikatnie bo chwile pozniej sama go wciagnie - tak gleboko jak tylko sie da, az dlon zablokuje sie o posladki. Osiegnelismy poziom subtelnych westchnien rozkoszy. Stymulacja analna trwa. Masowanie wibratorem rowniez.
- daj mi ten masazer a ty wloz mi drugi palec w cipke…
Ona robi sobie dobrze wibratorem. Juz ostro jeczy. Ja masuje cipke od wewnatrz a drugim palcem pieprze ja w dupe. Coraz szybciej. Jej cialo wygina sie w luk, widze ze wibrator pedzi z zawrotna predkoscia, teraz juz ostro rzne jej obie dziurki palcami. Dochodzi. Patrze na jej twarz jak szytuje, zagryza wargi, policzki rumiane, oczy zamkniete. Normalnie kaze mi konczyc pieszczoty wraz z orgazmem ale nie tym razem. Zwalniam tylko zeby zmaksymilizowac jej szczytowanie. Palec w dupce juz sie nie rusza, ten w cipce tylko kreci kolka w jej wnetrzu. Mija sekunda, 5, 10, 30. Koniec orgazmu, zawsze jej ich zazdroszcze. Lezy taka zerznieta, doprowadzona i usmiechnieta.
- dawaj tego kutasa teraz.
Smaruje sprzet zelem, przykladam i mowie zeby sie sama nadziala. Nieskromnie powiem ze jestem posiadaczem calkiem duzej paly co jest czesto krytykowane przez zone. Wiec zeby niepodrazniac jej nabrzmialej i delikatnej po orgazmie cipki zawsze sie sama nabija. Czasami do polowy bo boli. Wczoraj wsunela go calego, jeszcze zlapala za posladki zeby mnie wbic glebiej. Pozycja klasyczna zeby widziec jej skaczace wielkie piersi. Potem mnie dosiadla zebym widzial je nawet lepiej tuz nad moja twarza. Koncze najczesciej w pozycji na pieska zeby obserowac (czasami nagrywac
- sposc sie we mnie, zalej mnie cala az mi bedzie sciekalo po udach… pchaj tego kutasa i wlej we mnie swoja sperme…
I jeszcze scisnela mnie za jajka zeby spotegowac orgazm. Pierwszy strzal spermy poszedl prosto w cipke, potem wyjalem i reszta ladowala na dupce, odbycie i lechtaczce. Kiedy juz ostatnia kropelka nasienia oposcila mojego penisa widok jej zalanego tylka spowodowal ze musialem wlozyc znowu i bzykalem ja jeszcze chwile taka ospermiona. Polecam kazdemu
Nastepne opowiadania, a moze i zdjecia na pewno sie pojawia. Jesli sie wam niepodoba - bardzo mi z tego powodu wszystko jedno