Cześć wszystkim, jest to mój pierwszy wpis na tym forum. Piszę tutaj z nadzieją na jakieś pomocne odpowiedzi. Generalnie jak w temacie zmagam się z brakiem erekcji, a skończyłem w styczniu 27 lat. Problem zauważyłem już jakoś ponad dwa lata temu, choć był z przerwami. Dopiero ok. rok temu problem się nasilił, w ogóle nie mam porannych wzwodów. Nie pamiętam już kiedy ostatni raz były. Byłem z tym u lekarza, który powiedział, że w tym wieku to najczęściej tego typu problemy pojawiają się w głowie oraz przepisał lekarstwa oraz badania na krew i mocz (hormony i reszta w normie). Tabletki działały, ale dały chwilowy efekt. Następnie zgłosiłem z tym do urologa, gdzie miałem przeprowadzony wywiad na temat mojej sprawy, zrobione USG, które nic nie wykazało. Lekarz przepisał mi także tabletki oraz zasugerował wizytę u seksuologa/psychologa skoro jak twierdzi czynniki fizyczne są ok. Dodam też, że jeszcze nigdy nie miałem zbliżeń seksualnych z kobietą co ponadto może mieć dodatkowy wpływ na opisany temat. Czasami mam ochotę już się poddać
. Jakie możecie podać rady na to. Jeżeli macie także pytania to piszcie. Dzięki.