Podbijam temat. Rok temu używałem pompki jakiejś noname przez kilka miesięcy. Efekt był taki, że penis był większy zarówno na długość jak i w obwodzie. Niestety po kilku miesiącach guma w pompce pękła i przestałem używać. Podczas ćwiczeń (3x w tygodniu po 15 minut) efekt był taki, że mogłem dłużej penetrować partnerkę, zwiększył się penis co odczuła sama partnerka która nie wiedziała, że ćwiczę a odnotowała różnice. Natomiast na minus było to, że moja panna musiała więcej się postarać bym miał wzwód. Nie było to jakoś uciążliwe ale penis nie stał już na baczność jak dawniej. Po roku czasu od nieużywania jakieś tam 10% z uzyskanych efektów powiekeszania pozostało, a erekcja wróciła do 100% siły przed używaniem i zamierzam znów kupić jakiś sprzęt. Lubię ten efekt wow, Twoja kobieta od razu jakoś staje się bardziej uległa i widać, że seks bardziej jej się podoba. Pytanie do Was, co byście polecali? Widzialem, że na YouTube na kanałach o seksie często polecają bathmate, ale uważam, że taki sprzęt powinien mieć też miarkę ciśnienia a ten nie ma.
Ważne by nie przekraczać 15min ćwiczeń i robić to max 3-4 x w tygodniu. Ciśnienie powinno być na tyle duże by sprzęt działał ale penis nie może boleć podczas pompowania. Osobiście wspomagałem się tym, że wzbogaciłem dietę żywieniową i dla motywacji masturbowałem się tylko po ćwiczeniach. Będąc napalonym jakoś tak bardziej się wtedy chce

poza tym czytałem, że to jest wskazane by mieć orgazm po ćwiczeniach. Najlepiej też pierw doprowadzić się do wzwodu a potem użyć pompki.
U mnie się nie sprawdziła ale zaczekajmy na opinie pozostałych