• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Nie zapomnij się wylogować

Mężczyzna

Misfit

Cichy Podglądacz
Odbieranie Klaudii zwykle wyglądało tak samo.
Stałem pod domem Majki, jej najlepszej przyjaciółki i patrzyłem, jak ludzie kręcą się po osiedlu. Psy, dzieciaki na rowerach, rodzice z wózkami. Czasem trzeba było czekać nawet pół godziny, zanim się do końca spakowała i zebrała.
Tym razem nie było wyjątku.

Drzwi domu wreszcie się otworzyły i Klaudia wyszła z torbą przewieszoną przez ramię. Włosy związane niedbale, trochę jeszcze rozespana. Zobaczyła mnie i uniosła rękę. Razem z nią wyszła Majka. Na mój widok uśmiechnęła się i też pomachała. Odpowiedziałem podobnie.

– Już jestem.
– Widzę – rzuciłem.
Wsiadła do auta, zatrzasnęła drzwi i przez chwilę było cicho.
– Fajnie było? – zapytałem, odpalając silnik.
– No. Spoko. – spojrzała przez okno. – Majka ma wolną chatę teraz, więc… wiesz.
Wiedziałem. Wakacje się zaczynały. Ten moment, kiedy wszystko się rozjeżdża. Plany, ludzie, rytm dnia. Dziewczyny były młode, był ich czas. Kiedy miały się bawić, jeśli nie teraz.

– I co dalej? – zapytałem. – Masz już jakiś pomysł na wakacje?
Wzruszyła ramionami.
– Może gdzieś z nią pojadę. Albo nad morze. Albo nic.
Typowa odpowiedź. I tak dobrze, że gadaliśmy. Gdy na początku zacząłem spotykać się z jej matką, było znacznie gorzej. Teraz panował rozejm. Czasem, gdy się kłóciły, miałem nawet wrażenie, że ja jestem na lepszej pozycji i mnie lubi bardziej. Zawiozłem ją do jej ojca. Dom pod miastem, cisza, ogród – zupełnie inny świat niż ten, z którego ją zabierałem.
Gdy wysiadała, rzuciła tylko:
– Dzięki. Odezwę się.
I tyle. Misja szofera zakończona.

Wróciłem do domu. Było cicho, spokojnie. Moja partnerka była na kolejnym wyjeździe, więc mieszkanie miało ten specyficzny klimat – jakby ktoś wcisnął pauzę. Pasowało mi to, lubiłem spokój, a Natalia często wyjeżdżała służbowo, więc nikt nie miał do nikogo pretensji. Rzuciłem klucze na blat w kuchni, przeszedłem do salonu…
Panującą w mieszkaniu ciszę zmąciło ciche buczenie. Po chwili się powtórzyło. Później znowu. W końcu znalazłem sprawcę – tablet.

Leżał na kanapie. Ekran rozświetlał się co kilka sekund kolejnymi powiadomieniami. Podniosłem go i akurat przyszło kolejne. Na ekranie pojawiła się chmurka komunikatora.

Klaudia zapomniała się wylogować.
Zawahałem się. Na moment. Jak przed drzwiami, których nie powinno się otwierać. W końcu kliknąłem.

M: dojechałaś?
M: halo???
K: no właśnie jadę
M: z nim?
K: no xd
M: boże
M: on jest serio taki…
K: jaki?
M: no wiesz jaki 🙄
M: stary ale nie stary
M: ja nie mogę z niego
K: weź przestań 😂
M: no cooooo
M: mówię poważnie
M: ja bym go serio…
K: co?
M: no zgadnij 😏
M: gdybym tak była z nim sam na sam
K: Przestań!
M: Chciałabym, żeby mnie złapał… tak wiesz…
K: PRZESTAŃ!
M: mogłabym mu zrobić loda
K: jesteś chora
M: ty też tak myślisz tylko nie powiesz 😂
K: …
M: no przyznaj… nigdy nie widziałaś go w bokserach? 😈
K: naprawdę skończmy
M: to przyznaj się nooo
M: nie miałaś ochoty nigdy zobaczyć, co twój nowy daddy trzyma w spodniach?
K: …
Pauza trwa długo.
K: może raz… ale zmieńmy temat
M: HAHAHA WIEDZIAŁAM
N: czyli jednak 😏 TY SUCZKO
K: ale to było głupie
M: nie było
M: ja na Twoim miejscu naprawdę bym mu zrobiła dobrze
K: przestań kurwa!
M: twoja mama często wyjeżdża… pewnie czuje się samotny w nocy 😈
K: weź…
M: no co weź… mogłabyś wejść mu do łóżka i go dosiąść
K: koncze te rozmowę

Odłożyłem tablet. Przez długą chwilę siedziałem zupełnie nieruchomo. Podszedłem w końcu do okna. Świat na zewnątrz był dokładnie taki sam, tutaj wręcz przeciwnie.

Tablet znów zawibrował.
M: masz jego insta?
Klaudia już nie odpisała.

Poszedłem do kuchni i nalałem sobie drinka. Trzeba było zostawić ten tablet. Teraz już tego nie odzobaczę.

a26fafba_68e0_425e_b907_7e1d98c51ad2.png


Wieczorem, przewijając Instagram, znalazłem ją.
Majkę.
Myślałem przez chwilę, w końcu wszedłem.
Selfie, zdjęcia ze znajomymi, kilka z Klaudią. Ale nie umiałem już patrzeć na nią tylko jak na koleżankę pasierbicy.
Obserwuj… klik
Zdjęcie z Klaudią… polubione
Selfie z kawą… polubione
Plaża, bikini… chwila namysłu… polubione
Kolejne pozowane w kostiumie… polubione
Wrzuca relację.
Joga w domu… uważnie oglądam kilka zdjęć w kolażu.
Ciało napięte, skupione. Delikatny uśmiech.
Zawahałem się… to głupie.
„Świetnie wyglądasz” napisałem.
Wysłałem i odłożyłem telefon.
Telefon zawibrował szybciej, niż się spodziewałem. Jakby czekał. Ja też musiałem chwilę zaczekać, zanim sprawdziłem, ale to już niczego nie mogło zmienić.

Odblokowałem ekran, czując lekkie podniecenie.
Wiadomość na Instagramie. Majka.
M: dzięki 😊
Krótko. Lekko. Bezpiecznie.
Już miałem odłożyć telefon, kiedy pojawiła się kolejna.
M: nie wiedziałam, że mnie obserwujesz
Uśmiechnąłem się pod nosem.
Ja: właśnie zacząłem
Chwila ciszy.
M: a skąd mnie znalazłeś?
Ja: przewinęłaś mi się gdzieś
M: gdzieś? 😄
M: to brzmi trochę podejrzanie
Ja: może trochę
M: coś kombinujesz?
Zatrzymałem się na moment. To był punkt, w którym wszystko mogło się jeszcze rozpaść.

Ja: raczej nie
M: raczej?
Ja: hmm… to zależy
M: od czego?
Ja: od Ciebie
M: malo o mnie wiesz
Ja: ale nadrabiam
M: widzę… lajkujesz mi zdjęcia 😏
M: podobają się?
Ja: nawet bardzo
Chwila pauzy… a po niej nagle przychodzi zdjęcie, selfie z ćwiczeń. Maja jest na nim na czworakach, delikatny uśmiech, kuszący dekolt.

245d0f22_afe9_4fcc_bb38_01d0e2987103.png


M: a to?
Ja: jak myślisz?
M: mam nadzieję, że bardziej
Ja: Możliwe…
M: to ciekawe
Ja: co dokładnie?
M: że akurat dzisiaj napisałeś 😉
Ja: przypadek
M: jasne 😄
M: same przypadki dzis
Cisza.
M: a tak serio
M: to dziwne trochę
Ja: co?
M: że piszemy
Ja: możemy przestać
Dłuższa pauza.
M: nie mówiłam, że chcę 😉
Ja: to dobrze
M: po prostu…
M: inaczej się gada niż na żywo
Ja: łatwiej?
M: trochę
M: można powiedzieć więcej
Zatrzymałem się na tym zdaniu.
Ja: na przykład?
Trzy kropki.
Znikają.
Wracają.
M: na przykład że…
M: trochę mnie to kręci
Zamarłem.
Ja: a to źle?
M: chyba nie powinno
Ja: Może po prostu niegrzeczna z Ciebie dziewczynka
Długa pauza. Może przesadziłem. W końcu przychodzi odpowiedź. Kolejne selfie. Odważniejsze, bardziej seksowne.

8f945f69_04e1_4a26_a73c_d3afb428faa9.png


M: może jestem bardzo niegrzeczna
Ja: może kiedyś to sprawdzimy
Znowu długa przerwa.
M: powinniśmy uważać
Ja: na co?
M: na to gdzie to idzie
Ja: a gdzie idzie?
Nie odpowiedziała od razu. Oboje wiedzieliśmy, a ja byłem ciekaw, czy to, co pisała Klaudii było choć odrobinę czymś więcej niż głupimi żartami nastolatek.
Telefon zawibrował.
M: wiesz…
M: gdybyśmy gadali na żywo…
M: pokazałabym Ci jak bardzo jestem niegrzeczna
Teraz to ja czekałem z odpowiedzią. Trzymałem w ręce telefon, ale miałem ochotę chwycić penisa, dla którego spodnie zrobiły się za ciasne.
Ja: Może chciałbym to zobaczyć
M: klamalam
Ja: ?
M: że trochę mnie to kręci…
M: Bardzo mnie kręci 😈
Przez chwilę zastanawiałem się nad odpowiedzią.
Ja: A to dopiero początek…
M: Mmm… więc nie każ mi długo czekać na ciąg dalszy 😘
Ja: To się nie skończy na pisaniu
M: i to jest najbardziej podniecające

Odłożyłem telefon na blat. Ekran powoli zgasł, ale napięcie zostało. Zniknęło częściowo dopiero, gdy poszedłem do łazienki i zsunąłem spodnie. Wystarczyło tylko kilka ruchów ręki i jej zdjęcie na ekranie. Spuściłem się do sedesu i spłukałem. Czułem, że następnym razem Maja będzie miała w tym znacznie większy udział…

Wieczorem zajrzałem jeszcze do tabletu, żeby zobaczyć, czy dziewczyny coś jeszcze pisały. Tak było, ale nie poruszyły już mojego tematu. Widać Maja chciała zachować naszą rozmowę w sekrecie. To była dobra wiadomość. Zamiast tego omawiały jakiś serial z Netflixa. W pewnej chwili mój telefon zawibrował. Gdy zajrzałem, okazało się, że to kolejna wiadomość od niej.

59d82e13_48bc_48ba_b066_85a0635e59cf.png


M: Przyjemnych snów
W następnej sekundzie przyszło zdjęcie. Maja była już w łóżku, w koszulce nocnej. Jedno ramiączko lekko się zsunęło.
Ja: Teraz na pewno takie będą
M: odwiedzisz mnie w moich?

Zastanawiam się chwilę. W tym samym czasie widzę, że Maja pisze do Klaudii, że musi już kończyć, bo jest padnięta. Ciekawe.

Ja: a lubisz mokre sny?
M: jeśli Ty w nich będziesz
Ja: i co chciałabyś, żebym zrobił?
M: wszystko, na co masz ochotę 😈
Ja: chcę Cię dotknąć
M: ciekawe… właśnie się dotykam…
Jak to szybko eskalowało… ale nie chciałem przerwać. Tym bardziej, że sam też już powoli poruszałem dłonią po swoim kutasie.
Ja: wiesz… to tak jak ja
Ja: myślę o Tobie swoją dłonią
M: Mmm… jestem taka mokra…
Ja: a ja twardy… chciałbym w Ciebie wejść Kiciu
M: miau…
Ja: chce poczuć Twoją cipkę zaciskającą się na nim…
M: pisz…
Ja: chcę wejść w nią do końca, głęboko i mocno
Ja: wziąć od tyłu i pchać szybko
Ja: chcę słyszeć jak jęczysz, gdy Cię rżnę
Ja: ostro, głęboko mocno…
Ja: chcę, żebyś później wzięła mojego kutasa do ust
Ja: chcę w nich skończyć
Maja długo nie odpisuje. Widzę tylko przesuwające się kropki.
M: to było…
M: chyba nigdy nie miałam takiego orgazmu

Uśmiecham się pod nosem, sam właśnie wycieram spermę z brzucha.
Ja: też skończyłem…
M: chciałabym to zobaczyć
Ja: a ja chcę, żebyś tego spróbowała
M: gdybym tam była, wszystko bym wylizała
Ja: więc bądź tu jutro…
Trzy kropki pojawiają się i znikają. Maja długo myśli albo dużo pisze. W końcu dostaje odpowiedź.
M: będę…
 
Mężczyzna

PanCiacho

Instruktor seksu
Ciekawe spojrzenie na świat cyber-seksu,jak i poruszony został temat tabu,opowiadanie nawet lepsze niż wczorajsze 😁
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry