• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Female Led Relationship FLR

Mężczyzna

artuartu822

Podrywacz
Dzień dobry.
Czy pojawił się kiedyś tu na SF temat FLR ?
Bardzo interesujące zagadnienie zwłaszcza w dzisiejszych czach, gdzie to właśnie kobiety coraz częściej osiągają sukcesy.
Może są tu Panie albo Pary, którym temat nie jest obcy?
Może ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami, wiedzą?
Pozdrawiam.
 
Mężczyzna

mazpodpantoflem

Cichy Podglądacz
Chciałbym się podzielić trochę swoją historią - może ktoś z Was przechodził/przechodzi przez coś podobnego.

Jesteśmy z żoną po ślubie 6 lat, spotykamy się od 9 lat. Na początku wszystko wyglądało klasycznie – zakochanie, ślub, dziecko. Ale po ślubie coś we mnie zaczęło się zmieniać. Najpierw walczyłem z tym - wydawało mi się, że to nienormalne. Potem zrozumiałem, że od zawsze pociągał mnie jej silny charakter, pewność siebie i to, że potrafi postawić na swoim. Z czasem zacząłem to świadomie wzmacniać - najpierw słowami, potem małymi krokami.

Jak to wyglądało? Mówiłem jej wprost rzeczy typu: „Rozumiem, że nie kręci Cię robienie mi dobrze ustami - i wiesz co? To mnie nawet kręci, że jesteś taka stanowcza.” „Podnieca mnie, że jesteś doświadczona seksualnie.” „Lubię, jak decydujesz o różnych rzeczach.”

Na początku to były tylko słowa - ona słuchała, czasem się śmiała, czasem miała lekkie opory. Ale nie blokowała tematu.

Pierwsze realne zmiany zaczęły się po dziecku - seks drastycznie spadł, a moje potrzeby seksualne i emocjonalne zaczęły wręcz płonąć. Zacząłem działać aktywniej. Najpierw namawiałem ją na szybkie „spotkania” w moim domowym biurze - przychodziła, siadała, ja klękałem i lizałem ją jak opętany, masturbując się na jej komendę i spuszczając na podłogę. Pamiętam, jak raz rzuciła mi chusteczki na ziemię i powiedziała „posprzątaj po sobie” - to był jeden z najmocniejszych orgazmów w życiu. Widziałem po niej, że coś się w niej tli - ciekawość, może nawet podniecenie.

Potem przyszedł kolejny krok - zacząłem pytać za każdym razem o zgodę na masturbację do jej zdjęć. Teraz wygląda to tak, że piszę: „Kochanie, pozwolisz mi sobie dzisiaj ulżyć do Twoich zdjęć? ❤️” Ona daje 👍 albo „tak” – i robię to tylko za jej zgodą i tylko do jej zdjęć. Szczerze? Nie wyobrażam sobie już inaczej.

Po 1–2 latach od tych pierwszych momentów zaczęły się realne zmiany w łóżku - dyrygowała mną, rozkazywała, kazała patrzeć, dotykać się przy niej, czasem przerywała, czasem pozwalała dojść. Widać było, że na początku jest w tym jeszcze niepewność - jej ex-partnerzy byli mocno dominujący fizycznie, a tu nagle ona ma dominować psychicznie i emocjonalnie. Ale z każdym razem opory słabły.

Pewnego dnia przyszła i powiedziała, że „od dzisiaj…” - i zaczęła przejmować coraz więcej. Finanse? Ona decyduje o wszystkim, ja proszę o każdy wydatek. Ubrania? Pyta mnie, co mam założyć na ważne spotkanie – i akceptuję jej wybór. Seks? Tylko za jej zgodą, z jej zasadami, często z karami i edgingiem.

Dzisiaj już widzę, że jej się to podoba coraz bardziej. Stanowi, rozkazuje, sprawdza mój telefon (do czego się masturbowałem), rzuca reprymendy gdy się posprzeczamy typu „przestań mi tu natychmiast, daj Mi buzi i przeproś!” – a ja ulegam i potem ją przepraszam, bo to mnie cholernie kręci.
 
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry